Goncalo Feio zawieszony na 5 meczów!
Gorąco było podczas ostatniego spotkania Radomiaka Radom z Koroną Kielce, ale nie przez piłkarskie wydarzenia. Gonçalo Feio, trener gospodarzy, został wyrzucony z ławki już przed końcem pierwszej połowy. Zarzuty korupcyjne, mocne słowa pod adresem sędziego i natychmiastowa reakcja Komisji Ligi. Portugalczyk nie poprowadzi drużyny w aż pięciu kolejnych meczach, na domiar wszystkiego musi zapłacić 20 tys. zł grzywny. Ta decyzja nie przejdzie bez echa w Ekstraklasie.
Gorące sceny podczas meczu Radomiaka Radom z Koroną Kielce przejdą do historii Ekstraklasy jako przykład, jak cienka bywa granica między sportową adrenaliną a konsekwencjami za niewłaściwe zachowanie.
W piątkowym starciu, rozegranym przy pełnych trybunach, emocji nie brakowało już przed przerwą. Trener Radomiaka, Gonçalo Feio, po fali pretensji kierowanych w stronę prowadzącego spotkanie Daniela Stefańskiego, musiał opuścić strefę techniczną jeszcze przed końcem pierwszej połowy. Kamery Canal+ Sport wychwyciły moment, w którym szkoleniowiec Portugalczyk krzyczał między innymi: „Zapłacili wam, zapłacili wam”. Tak ciężki zarzut sugerujący korupcję nie mógł ujść bez echa.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez portal Podgolebnikiem.pl, Komisja Ligi bardzo szybko podjęła decyzję. Feio został surowo zawieszony: nie poprowadzi zespołu Radomiaka Radom z ławki trenerskiej w pięciu najbliższych spotkaniach ligowych. Na tym nie koniec. Dodatkowo trener będzie musiał zapłacić 20 tysięcy złotych grzywny za swoje zachowanie względem sędziego.
Konsekwencje tej decyzji są poważne. Feio nie poprowadzi ekipy z Radomia podczas meczów z Jagiellonią Białystok, Bruk-Betem Termalicą Nieciecza, Arką Gdynia (to starcie zaległe), GKS-em Katowice oraz Legią Warszawa. Powrót Portugalczyka na ławkę przewidziano dopiero na 21 marca, gdy Radomiak zmierzy się z Piastem Gliwice. Jeżeli sytuacja nie ulegnie zmianie, kibice jeszcze długo będą widywać swojego trenera tylko poza boiskiem.
Jak podaje Transfery.info, choć kara finansowa wydaje się być odczuwalna, największym echem odbije się zapewne właśnie długie zawieszenie. Sam Radomiak również został dotkliwie ukarany za wydarzenia, które miały miejsce po ostatnim gwizdku spotkania z Koroną Kielce. Klub dostał grzywnę sięgającą aż 200 tysięcy złotych za zamieszki na murawie.
W każdym razie, historia Gonçala Feio to przestroga dla trenerów, że każdy - nawet najmocniej przeżywany - mecz, może zakończyć się wykluczeniem na wiele kluczowych pojedynków.