Lech Poznań straci Gholizadeha? Ekspert przewiduje rozstanie – StolicaSportu.pl

Gholizadeh szykuje się do pożegnania z Lechem

Ali Gholizadeh Luquinhas
fot. Kasia Dżuchil
Domyślna grafika
Maciek
23 lutego 2026 18:06
3 minuty czytania

Atmosfera wokół Lecha Poznań robi się coraz bardziej napięta. Ali Gholizadeh, który w ostatnich tygodniach prezentował się świetnie, może nie zagrać już w niebiesko-białych barwach po zakończeniu sezonu. Mateusz Borek zaznacza, że pomocnik tęskni za domem i raczej opuści Poznań latem. Przyszłość reprezentanta Iranu staje się jednym z głównych tematów rozmów na Bułgarskiej, choć z klubem wiąże go kontrakt obowiązujący do 2026 roku. Nic nie wskazuje jednak na to, by zamierzał go wypełnić do końca.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Sytuacja w Lechu Poznań zaczyna przypominać futbolowy thriller. Po okresie ligowej niepewności zespół pod wodzą Nielsa Frederiksena wreszcie zaczął wygrywać, wskakując na drugie miejsce w tabeli. Na dodatek, wygrana z fińskim KuPS Kuopio otworzyła przed poznaniakami drzwi do 1/8 finału Ligi Konferencji Europy. Jednak nie wszystko wygląda tak różowo — fani coraz częściej pytają, co dalej z jednym z filarów ofensywy.

Ali Gholizadeh, 29-letni reprezentant Iranu, trafił do Poznania w 2023 roku po transferze z Royal Charleroi. Zainwestowano w niego ok. dwa miliony euro, a ostatnie tygodnie pokazały, że te pieniądze wcale nie poszły w błoto — skrzydłowy w 16 meczach obecnego sezonu strzelił cztery bramki i dołożył asystę, znacznie poprawiając statystyki Kolejorza.

Mimo liczbowego progresu, coraz więcej wskazuje na to, że Gholizadeha nie zobaczymy więcej w barwach Lecha. W programie „Moc Futbolu” Mateusz Borek zdradził, że piłkarz tęskni za ojczyzną, a jego decyzja o wyjeździe z Poznania niemal już zapadła. — Ma kontrakt z Lechem do 30 czerwca 2026 roku. Z tego, co się orientuję, zaraz to się kończy. Słyszałem nawet, że poinformował ludzi, od których wynajmuje mieszkanie, że nie będzie przedłużał najmu — podkreślił dziennikarz. Padły też mocniejsze słowa: Tęskni za ojczyzną. Wygląda to na jego koniec przygody z Lechem. Nie chcę podpalać, ale nie jestem przekonany, że będziemy go oglądać w trykocie Kolejorza w kolejnym sezonie.

Sygnały, które docierają z poznańskiej szatni, trudno uznać za przypadkowe. Gholizadeh ma przed sobą jeszcze kilka kluczowych spotkań — już w niedzielę Lech podejmie Raków Częstochowa w hicie 23. kolejki, gdzie bez wątpienia będzie pod szczególną obserwacją fanów. Tak czy inaczej, letnie okno transferowe może przynieść prawdziwy zwrot w karierze Irańczyka.

Źródło: Kanał Sportowy

Wybrane dla Ciebie