Dariusz Mioduski: Legia ma wszystko, by wrócić na zwycięską ścieżkę – StolicaSportu.pl

Dariusz Mioduski: Legia ma wszystko, by wrócić na zwycięską ścieżkę

Dariusz Mioduski Legioniści trenowali na stadionie Omonii
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Misza
3 lutego 2026 07:32
3 minuty czytania

– Wynik sportowy na zakończenie pierwszej części sezonu rozczarował nas wszystkich – przyznał właściciel Legii Warszawa. Dariusz Mioduski w rozmowie z beIN Sports szczerze ocenił ostatnie miesiące klubu. Wyjaśnił powody zmian w pionie sportowym, komentował transfery i zatrudnienie Marka Papszuna. Podkreślił, że Legia musi wrócić do walki o najwyższe cele zarówno w Polsce, jak i w Europie. Jednocześnie zaakcentował rolę klubu nie tylko w sporcie, ale i w życiu społecznym Warszawy.

Napięcie wśród sympatyków Legii Warszawa ostatnio było wyczuwalne, a właściciel klubu Dariusz Mioduski nie owija w bawełnę. W ekskluzywnym wywiadzie dla beIN Sports szczerze wskazał, że "wynik sportowy na zakończenie pierwszej części sezonu rozczarował nas wszystkich i nie możemy pozwalać, by takie sytuacje się powtarzały".

Mioduski nie unika tematu zmian, które zaszły przy Łazienkowskiej. Podkreśla, że choć transfery wzmocniły kadrę, zbyt późno podjęto niektóre decyzje kluczowe dla sportowego pionu. Główną rewolucją było zatrudnienie Marka Papszuna na stanowisku trenera. – Osiągnięcie tego celu wymagało dużo pracy i zajęło więcej czasu, niż zakładaliśmy my — i trener Papszun — co kosztowało nas kolejne punkty. Teraz nadszedł czas, aby te straty odrobić – przekonuje właściciel Legii.

Według Mioduskiego, Papszun to nie tylko wybitny fachowiec, ale ktoś, kto doskonale rozumie DNA Legii. Fakt, że trener jest rodowitym warszawiakiem i od lat kibicuje klubowi, ma dla właściciela duże znaczenie. – Na poziomie DNA reprezentuje wszystko to, czego Legia dziś potrzebuje – tłumaczy, widząc w tym potencjał do odbudowy sportowej potęgi klubu.

Okno transferowe wciąż jest otwarte i – jak zauważa Mioduski – nie czas jeszcze na ostateczne podsumowania. Właściciel kategorycznie stawia sprawę priorytetów: teraz najważniejsza jest każda kolejka Ekstraklasy i odrobienie strat w tabeli.

– Na koniec sezonu celem jest miejsce wśród czołowych drużyn tabeli i zrobienie wszystkiego, aby zakwalifikować się do europejskich pucharów, jednak w tym momencie absolutnym priorytetem jest koncentracja na każdym kolejnym meczu, by odwrócić obecną sytuację sportową. Dysponujemy wieloma jakościowymi zawodnikami, świetnym sztabem oraz wszystkim, co jest potrzebne do sukcesów.
Dariusz Mioduski w rozmowie z beIN Sports

W jego ocenie Legia nie może sobie pozwolić na kolejne wpadki ani zejście poniżej mistrzowskich ambicji. Dominacja w kraju oraz regularna gra w Europie to nie tylko cele, ale wręcz obowiązki dla warszawskiego klubu.

Mioduski podaje szeroką perspektywę: widzi Legię jako instytucję społeczną, kluczowy element Warszawy i klub wielosekcyjny, który promuje zdrowy styl życia i szkoli tysiące dzieci. Klub, jak podkreśla, jest też nowocześnie zarządzaną firmą. Inspiruje się modelem amerykańskim, gdzie przychody dywersyfikuje się przez działalność eventową, zarządzanie infrastrukturą czy organizację wydarzeń sportowo-rozrywkowych przez cały rok.

Oceniając obecny moment, szef klubu stwierdza wręcz: – Mamy absolutnie wszystko, co niezbędne, aby odwrócić sytuację sportową i wrócić na zwycięską ścieżkę. Jestem optymistą nie z powodu ślepej wiary, lecz dlatego, że uważam, iż stworzyliśmy właściwe struktury. Wierzy, że obecny skład kadrowy, organizacja pionu sportowego i szkoleniowego oraz zaplecze dają solidne zaplecze do realizacji ambitnych planów.

Źródło: beIN Sports

Wybrane dla Ciebie