Conrado wraca do Ekstraklasy! Transfer już przesądzony, kwota zaskakuje
Conrado, znany z solidnych występów w Lechii Gdańsk, może ponownie podbić polskie boiska. Właśnie pojawiły się doniesienia, że Radomiak Radom dopina transfer 29-letniego Brazylijczyka, który ostatni sezon spędził w rumuńskim Otelulu Galati. Suma odstępnego wynosi 100 tysięcy euro i może wzrosnąć o kolejne 50 tysięcy – co dla klubu z Radomia stanowi niecodziennie wysoki wydatek. Co ciekawe, Conrado ostatnio był oferowany kilku innym polskim zespołom, ale to Radomiak skutecznie przekonał zawodnika do powrotu do Ekstraklasy.
Conrado – piłkarski globtroter, który przez lata przyciągał uwagę kibiców Lechii Gdańsk, znów zamelduje się w polskiej Ekstraklasie. Jak donoszą dziennikarze Weszlo.com, Radomiak Radom wyprzedził konkurencję i lada dzień dopnie transfer 29-letniego Brazylijczyka.
Defensor dał się poznać polskim kibicom w sezonach 2020–2025, gdy przez kolejne lata dość regularnie pojawiał się na boiskach Ekstraklasy. W barwach zespołu z Gdańska rozegrał 108 spotkań, zdobył pięć goli i dołożył aż dziewiętnaście asyst – liczby, które do tej pory plasują go wysoko wśród zagranicznych obrońców ostatnich lat.
Były piłkarz Lechii od września zeszłego roku występował w rumuńskim Oțelulu Galați, do którego trafił prosto z Atlético Goianiense. Tam szybko został kluczowym zawodnikiem, co potwierdzają statystyki: osiem bramek i jedno ostatnie podanie w trzydziestu dwóch meczach. Dla lewego defensora te liczby są naprawdę imponujące.
Według doniesień Weszlo.com sprawa transferu jest już dogadana i tylko formalności dzielą Brazylijczyka od powrotu do Polski. Za transfer Radomiak zapłaci Rumunom 100 tysięcy euro, a suma ta może jeszcze wzrosnąć o kolejne 50 tysięcy w zależności od bonusów zapisanych w umowie.
Nie brakowało chętnych na zawodnika – był on ostatnio proponowany przynajmniej trzem innym polskim drużynom, m.in. Wiśle Kraków, Cracovii czy Śląskowi Wrocław. Ostatecznie jednak to Radom wyciągnął asa z rękawa i przekonał piłkarza do podpisania kontraktu.