Czy Camilo Mena zostanie w Ekstraklasie? Widzew Łódź zainteresowany Kolumbijczykiem – StolicaSportu.pl

Camilo Mena na celowniku Widzewa Łódź

Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 2:1 Camilo Mena
Domyślna grafika
Maciek
28 maja 2026 09:15
2 minuty czytania

Camilo Mena nie zamierza marnować czasu po spadku Lechii Gdańsk – Kolumbijczyk, który w poprzednim sezonie błyszczał na polskich boiskach, znalazł się na radarze Widzewa Łódź. Zespół z Trójmiasta pożegna się z kluczowymi graczami, a napastnik z Ameryki Południowej może szybko zmienić barwy, mimo kontraktu ważnego aż do 2028 roku. Widzew liczy na świeżą krew, która nie będzie miała problemu z aklimatyzacją. Szykuje się kolejne transferowe zamieszanie w Ekstraklasie.

Po zaskakującym spadku Lechii Gdańsk z Ekstraklasy rusza nieunikniona przebudowa kadry w Trójmieście. Jedno jest pewne – kilku czołowych zawodników już wkrótce opuści spadkowicza. Nie tylko trener John Carver ogłosił zakończenie współpracy, ale także liderzy tacy jak Rifet Kapić i król strzelców ligi Tomáš Bobček mają pożegnać się z Lechią. Do tej grupy może dołączyć Camilo Mena, który zasłużył w tym sezonie na miano jednego z filarów drużyny.

W ostatnim czasie wokół Meny panowała cisza transferowa, choć inne gwiazdy Lechii już były rozchwytywane. I właśnie ten spokój przerwany został przez wieści przekazane przez Piotra Wołosika. Dziennikarz twierdzi, że Kolumbijczyk znajduje się w kręgu zainteresowań Widzewa Łódź. Łódzki klub – czterokrotny mistrz kraju – chce przemyślanie wzmocnić się latem i stawia na zawodników, którzy mają już ogranie w najwyższej polskiej lidze. W ten sposób transfer Meny nie wiązałby się z ryzykiem długiej aklimatyzacji czy nieprzewidywalnych komplikacji z wejściem w rytm Ekstraklasy.

Mimo trudnego sezonu dla Lechii, sam Mena wypadał bardzo solidnie. W zakończonych niedawno rozgrywkach wybiegł na murawę aż w 32 meczach, a do dorobku zespołu dorzucił 5 bramek i 10 asyst. Taki bilans sprawia, że zawodnik cieszy się mocną marką na polskim rynku, choć ma jeszcze ważny kontrakt w Gdańsku. Umowa obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku, jednak biorąc pod uwagę sytuację klubu i zapotrzebowanie w Widzewie, wszystko wskazuje na transferowe przetasowanie.

Źródło: Ofensywni

Wybrane dla Ciebie