Były piłkarz Korony i Wisły poszukiwany
Policja wystosowała pilny komunikat: Kamil Sylwestrzak, który przez lata był rozpoznawalną postacią w Ekstraklasie, jest obecnie ścigany przez funkcjonariuszy z poważnymi zarzutami. Były obrońca Korony Kielce i Wisły Płock figuruje w bazie osób poszukiwanych za przestępstwa związane z obrotem narkotykami oraz kierowaniem zorganizowaną grupą. Sprawa zaskoczyła wielu kibiców, bo piłkarz jeszcze niedawno grał na szczeblu centralnym i próbował sił w sportach walki.
To jedna z tych informacji, które potrafią zaskoczyć nawet najbardziej doświadczonych kibiców piłki nożnej w Polsce. Policja opublikowała oficjalny komunikat, w którym potwierdza, że Kamil Sylwestrzak, były zawodnik Korony Kielce oraz Wisły Płock, jest obecnie poszukiwany za poważne przestępstwa. Sprawą zajmują się funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Słubicach oraz Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim.
W dokumentach policyjnych wymieniono konkretne podstawy prawne dotyczące ścigania byłego piłkarza. Mowa tu o artykule dotyczącym wprowadzania do obrotu znacznej ilości środków odurzających lub substancji psychotropowych, a także o przepisach karnych związanych z zakładaniem lub kierowaniem grupą przestępczą, w tym o charakterze zbrojnym. To zarzuty o wyjątkowo ciężkim kalibrze.
Służby nie czekają na przypadek i wprost apelują o kontakt każdego, kto posiada jakiekolwiek informacje na temat miejsca pobytu Kamila Sylwestrzaka. Zgłoszeń można dokonywać pod numerami alarmowymi 997 lub 112, a także przez adres e-mail: poszukiwani@policja.gov.pl.
Dla wielu fanów futbolu to prawdziwy szok, zwłaszcza że Sylwestrzak regularnie prezentował się na boiskach Ekstraklasy w latach 2013–2018. Zagrał wtedy aż 119 spotkań, głównie w barwach Korony Kielce, a później Wisły Płock. Był postacią kojarzoną z solidną, bezkompromisową grą w defensywie. Po piłkarskiej przygodzie próbował swoich sił w sportach walki, debiutując między innymi w formule K-1.
Jeszcze w sezonie 2023/24 występował w barwach Moravii Morawica i wydawało się, że powoli zmierza już w kierunku sportowej emerytury. 16 lipca tego roku kończy 38 lat, a przez ostatnie miesiące nie odnotowano informacji o jego dalszych występach w ligowej piłce. Dziś jego nazwisko wraca do mediów, ale w zupełnie innym kontekście, niż przyzwyczaili się kibice.