Brandon Dominguès opuszcza Górnika Zabrze – skrócone wypożyczenie po kontuzji
Wypożyczenie Brandona Dominguèsa do Górnika Zabrze właśnie dobiegło niespodziewanego końca. Francuski pomocnik po raz kolejny padł ofiarą urazu kolana i na dalszą część sezonu wraca do ojczyzny. Klub z Roosevelta oficjalnie potwierdził skrócenie wypożyczenia zawodnika, który nie zdołał przekonać do siebie sztabu oraz kibiców – choć początek zwiastował coś zupełnie innego.
Brandon Dominguès nie będzie już reprezentował Górnika Zabrze w bieżącym sezonie. Klub ze Śląska oficjalnie potwierdził, że jego wypożyczenie zostało przedwcześnie zakończone ze względu na kontuzję kolana. Francuz wraca teraz do ojczyzny, by dojść do siebie po urazie.
Na Roosevelta długo przygotowywano się na transfer filigranowego pomocnika. Jeszcze w letnim okienku działacze rozważali głośny zakup, ale Dominguès wybrał wówczas grę w hiszpańskim Realu Oviedo. Ostatecznie do Zabrza trafił dopiero w styczniu, choć zamieszanie wokół jego osoby trwało kilka miesięcy.
Początki we wschodniej części Górnego Śląska wyglądały nieźle – Dominguès wskoczył do wyjściowego składu i z miejsca miał być wzmocnieniem środka pola. Ostatecznie jednak na papierze nie zapisał się zbyt mocno: łącznie uzbierał jedynie 308 minut w sześciu spotkaniach, nie zanotował asysty ani gola i nie potrafił na stałe wypracować sobie miejsca w jedenastce.
Pech nie opuszczał go przez większość krótkiej przygody pod okiem zabrzańskich kibiców. Odnowiony uraz kolana ostatecznie przesądził sprawę – pomocnik nie poprawi już swojego dorobku. Szczegółowe badania wskazały, że rekonwalescencja potrwa dłużej niż zakończenie sezonu, więc Górnik postawił na konkret: skrócenie wypożyczenia i odesłanie piłkarza do domu, żeby tam zajął się leczeniem.
W oficjalnym komunikacie klubowym podano, że „szczegółowe badania lekarskie wykazały u Brandona Dominguèsa kontuzję kolana, która wyklucza francuskiego zawodnika z gry do końca bieżącego sezonu. Tym samym strony ustaliły, że wypożyczenie z Realu Oviedo zostaje skrócone, a dalsze leczenie odbywać się będzie we Francji”. Przypomniano też, że 25-latek wystąpił w pięciu spotkaniach PKO BP Ekstraklasy oraz jednym meczu Pucharu Polski. Klub podziękował mu za dotychczasową współpracę.