Arka Gdynia zaskakuje lidera. Wisła Płock z pierwszą porażką w sezonie

Mariusz Misiura
fot. Kasia Dżuchil

Wyjazdowa seria Wisły Płock została zatrzymana przez Arkę Gdynia, która sensacyjnie pokonała lidera 1:0. Decydującym momentem spotkania był gol Edu Espiau, po którym beniaminek mógł cieszyć się z trzech punktów. Płocczanie nie zdołali odpowiedzieć ani razu, a po raz pierwszy w tym sezonie opuścili boisko bez strzelonej bramki. Bohaterem został hiszpański napastnik gospodarzy.

Spotkanie w Gdyni zapowiadało się jako konfrontacja rozpędzonego lidera z Wisły Płock oraz beniaminka szukającego stabilizacji w Ekstraklasie. Goście mieli na koncie sześć zwycięstw i przewagę czterech punktów nad Górnikiem Zabrze, co stawiało ich w roli zdecydowanych faworytów, zwłaszcza że wracali z dramatycznego triumfu nad Zagłębiem Lubin, gdzie po zmianie stron zdołali odrobić straty i sięgnąć po pełną zdobycz dzięki trafieniom Łukasza Sekulskiego i Ibana Salvadora.

Arka Gdynia nie mogła ostatnio pochwalić się formą – dwa kolejne niepowodzenia i chrapka na przełamanie po przegranych derbach z Lechią Gdańsk przenosiły presję na pierwszy mecz po serii porażek. Piątkowy pojedynek musiał więc przynieść odpowiedzi, kto lepiej wykorzysta chwilowe problemy rywali.

Pierwsza połowa nie przyniosła bramek, choć więcej zamieszania pod polem karnym robili zawodnicy z Płocka. Swoje robił jednak Damian Węglarz, który kilka razy ratował Arkę przed stratą gola po strzałach Sekulskiego i Salvadora. Po zmianie stron gospodarze zupełnie odmienili obraz gry.

Już w 48. minucie Hiszpan Marc Navarro znakomicie dograł piłkę do rodaka – Edu Espiau – a ten precyzyjnym uderzeniem wykończył jedną z pierwszych groźnych akcji Arki po przerwie. Ten gol okazał się rozstrzygający, mimo prób Wisły, która nie mogła przebić się przez szczelną defensywę gospodarzy.

Kłopoty Wisły spotęgowała wymuszona zmiana: kontuzji barku doznał Łukasz Sekulski, którego jeszcze w drugiej połowie zastąpił Salvador. Mimo ofensywnych roszad i ataku do ostatniego gwizdka, liderowi Ekstraklasy nie udało się nawet wyrównać. Po raz pierwszy w obecnym sezonie płocczanie schodzili z boiska bez ani jednej bramki i musieli pogodzić się z pierwszą porażką.

Po przerwie na kadrę ekipa z Płocka spróbuje odbudować się w starciu z Cracovią, zaś Arka liczy na kolejne punkty w meczu z Widzewem Łódź.

Arka Gdynia – Wisła Płock 1:0 (0:0)

  • 1:0 Edu Espiau 48'

Wybrane dla Ciebie