Diouf zagrożony surową karą więzienia za zaległości alimentacyjne
El Hadji Diouf znów trafia na czołówki gazet. Były piłkarz Liverpoolu, mający za sobą występy w Premier League i reprezentacji Senegalu, stoi w obliczu groźby długiej odsiadki. Jego była żona, Valerie Bishop, oskarżyła go o ponad roczne niewywiązywanie się z obowiązku alimentacyjnego, mimo sądowego nakazu, co wywołało reakcję senegalskich władz.
El Hadji Diouf wraca na łamy mediów, lecz nie chodzi o żadne sportowe osiągnięcia, a o poważne problemy prawne. Były napastnik Liverpoolu i reprezentacji Senegalu może w najbliższym czasie trafić do więzienia.
Jak donoszą brytyjskie media, powołując się na The Daily Mail, Valerie Bishop, była żona Dioufa, zarzuca mu nieuregulowanie alimentów po rozwodzie. Sprawa ciągnie się od 2023 roku, kiedy sąd nakazał byłemu piłkarzowi opłacanie 670 funtów miesięcznie na utrzymanie, edukację i leczenie ich siedemnastoletniej córki.
Z dokumentów sądowych wynika, że zaległości Dioufa przekroczyły już 14 tysięcy funtów. Co więcej, przez ponad rok miał ignorować sądowy nakaz i uchylać się od płacenia. Diouf nie pojawił się także na ostatniej rozprawie w Dakarze, która odbyła się na początku tygodnia – z czym, jak podaje prasa, senegalski wymiar sprawiedliwości już się nie zamierza godzić.
Sprawa alimentacyjna przeciwko El Hadji Dioufowi została potraktowana przez sąd w Dakarze z najwyższą powagą i jest kontynuowana z inicjatywy jego byłej żony oraz prawnika, Mame Adama Gueye.
44-letni były napastnik ma stawić się przed sądem najwyższym w Dakarze 5 grudnia. Jeżeli nie ureguluje zaległych zobowiązań, konsekwencją może być wielomiesięczna kara więzienia.