Świetna nota i 11 kolejki dla Grabary mimo puszczenia 3 bramek
Po meczu VfL Wolfsburg z FSV Mainz (1:3) niemieccy eksperci zgodnie podkreślali imponującą postawę Kamila Grabary w bramce gospodarzy. Reprezentant Polski odbił groźny rzut karny i mimo porażki swojej drużyny zasłużył na jedną z najwyższych ocen. Jego występ nie uszedł uwadze redakcji prestiżowego magazynu „Kicker”, która już po raz trzeci w tym sezonie umieściła go w najlepszej jedenastce kolejki.
Choć VfL Wolfsburg przegrał z FSV Mainz 1:3 w ramach 19. kolejki Bundesligi, trudno nie zatrzymać się przy popisie Kamila Grabary w bramce gospodarzy. Spotkanie rozpoczęło się obiecująco dla drużyny z Wolfsburga, która objęła prowadzenie już w trzeciej minucie. Chwilę później bramkarz reprezentacji Polski otrzymał prawdziwy test – po podyktowanym rzucie karnym dla Mainz do piłki podszedł Phillip Tietz.
Sytuacja wydawała się klarowna: Tietz uderzył mocno, celując w okolicę słupka. Jednak Grabara znakomicie wyczuł jego intencje i sparował piłkę, nie pozwalając przeciwnikom wyrównać. Interwencja Polaka utrzymała Wolfsburg na prowadzeniu jeszcze przez pewien czas, ale później defensywa gospodarzy nieco się pogubiła, co Mainz bezlitośnie wykorzystało, zdobywając trzy gole.
Mimo licznych prób rywali, Grabara przez cały mecz imponował refleksem i pewnością między słupkami. Eksperci „Kickera” nie mieli wątpliwości i przyznali mu ocenę 1,5 w sześciostopniowej skali (gdzie 1 to najwyższa nota). Co istotne, był to już trzeci raz w bieżącym sezonie, gdy Polak trafił do jedenastki kolejki tego prestiżowego zestawienia.
Wyróżnienie zdobyte po meczu z Mainz pokazuje, jak szybko Grabara zbudował sobie markę w Bundeslidze. Jego kontrakt z niemieckim klubem obowiązuje aż do 30 czerwca 2028 roku. Po 19 kolejkach sezonu Wolfsburg zajmuje 12. miejsce, mając cztery punkty przewagi nad strefą barażową.