Jakub Kamiński pokonuje Kamila Grabarę w kluczowym meczu Bundesligi

Kamiński lepszy od Grabary. FC Köln wygrywa z Wolfsburgiem

Jakub Kamiński
Domyślna grafika
Maciek
30 stycznia 2026 23:38
3 minuty czytania

Polski pojedynek w Bundeslidze dostarczył kibicom emocji – Jakub Kamiński i Kamil Grabara zderzyli się w starciu FC Köln z Wolfsburgiem, gdzie stawką był spokój w ligowej tabeli. Grabara zachwycił kapitalną interwencją już w pierwszej połowie, ale to Kamiński miał więcej powodów do radości. Ostatecznie o wszystkim zadecydował rykoszet i niecodzienny gol Mainy dla gospodarzy. Wilki próbowały odwrócić losy meczu, lecz to Kozły zgarnęły cenne punkty. Grabara znów pokazał klasę, mimo że tym razem zabrakło mu szczęścia.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

W piątkowy wieczór na RheinEnergieStadion doszło do spotkania, które dla wielu polskich kibiców miało dodatkowy smaczek. W barwach VfL Wolfsburg pojawił się Kamil Grabara, jeden z wyróżniających się golkiperów Bundesligi, natomiast w 1. FC Köln mogliśmy oglądać Jakuba Kamińskiego. Obie drużyny walczą obecnie nie tyle o wysokie lokaty, co zwyczajnie o oddalenie się od strefy spadkowej.

Mecz zaczął się dość nerwowo, a oba zespoły wyczuwały rangę starcia. Kibice Wilków mogli przez chwilę odetchnąć, gdy już w 18. minucie Grabara popisał się instynktowną i efektowną paradą po groźnej główce Ragnara Ache – ta interwencja spokojnie mogła kandydować do jednej z najlepszych w tej serii gier.

Wszystko jednak zmieniło się jedenaście minut później. Gdy wydawało się, że Wolfsburg ma mecz pod kontrolą, gospodarze przeprowadzili szybki atak. Uderzenie Lintona Mainy okazało się zabójczo skuteczne – piłka zmieniła tor po rykoszecie od obrońcy i kompletnie zmyliła bramkarza gości. Grabara nie miał szans nawet na odrobinę skuteczniejszą reakcję. Jak donosi Goal.pl, to trafienie ustawiło dalszą część meczu.

W drugiej połowie Wolfsburg zwiększył nacisk, ale nie potrafił znaleźć sposobu na defensywę 1. FC Köln. Gospodarze mogli nawet podwyższyć prowadzenie – w doliczonym czasie gry Said El Mala, który zameldował się na boisku w miejsce Jakuba Kamińskiego, wypracował sobie idealną okazję. Grabara nie podarował jednak rywalom drugiego gola i w pojedynku sam na sam wygrał bezdyskusyjnie.

St. Pauli, które zamyka bezpieczną strefę, zgromadziło 14 punktów i wyraźnie czuje już oddech przeciwników. Ostatecznie po trafieniu Mainy gospodarze przełamali niemoc i sięgnęli po trzy cenne punkty, a kibice polskich piłkarzy mogli podziwiać udane interwencje Grabary, choć to nie on był tego dnia górą.

1. FC Köln - VfL Wolfsburg 1:0 (1:0)
1:0 Maina 29

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie