FC Barcelona nie zapłaci odszkodowania po odejściu z Superligi – StolicaSportu.pl

Barcelona nie zapłaci odszkodowania po odejściu z Superligi

Joan Laporta
fot. www.fcbarcelona.es
Domyślna grafika
Maciek
7 lutego 2026 16:31
3 minuty czytania

Już oficjalnie – FC Barcelona żegna się z projektem Superligi. Prawdziwym zaskoczeniem jest jednak fakt, że klub nie będzie musiał wypłacać nawet centa odszkodowania. Tym samym Blaugrana ominie klauzulę, która mogła obciążyć budżet nawet o 300 milionów euro. Kulisy tej sprawy pokazują, jak precyzyjnie Joan Laporta zabezpieczył finansowe interesy klubu.

FC Barcelona, jeden z ostatnich klubów zaangażowanych w kontrowersyjny projekt Superligi, oficjalnie ogłosiła odejście z przedsięwzięcia, które przez lata wywoływało emocje w świecie futbolu. Kataloński klub długo opierał się przed rozstaniem, będąc obok Realu Madryt symbolem wytrwałości tej inicjatywy, zaprojektowanej przez Florentino Pereza. Ostatecznie jednak to właśnie Joan Laporta zdecydował o zerwaniu więzi z rozgrywkami, które miały zrewolucjonizować piłkarską Europę.

Brak kar dla Barcelony – finansowe bezpieczeństwo

Jak ujawnia SPORT, Barcelona nie będzie musiała wypłacać żadnego odszkodowania organizatorom Superligi. Wcześniej mówiło się, że dla klubów-założycieli istnieje klauzula odejścia, według której ewentualne rozwiązanie umowy mogłoby kosztować nawet 300 milionów euro. W obliczu aktualnej kondycji finansowej Blaugrany takie zobowiązanie byłoby po prostu nie do udźwignięcia. Tymczasem, jak zapewniają źródła wewnątrz klubu, Laporta wynegocjował szczególne porozumienie, pozwalające Barcelonie na wycofanie się bez konieczności płacenia sankcji finansowych.

To rozwiązanie oparto o statut Superligi. Jeden z zapisów mówi jasno, że jeśli ponad 70% klubów założycieli zdecyduje się na opuszczenie projektu – a właśnie tak jest obecnie – reszta nie jest zobowiązana do żadnych opłat za jednostronne wycofanie.

Źródła powiązane z samą Superligą potwierdzają, że nie zamierzają domagać się jakichkolwiek pieniędzy od Barcelony. Taki obrót sprawy nie jest dla nich niespodzianką – zwłaszcza po tym, jak Laporta nie przystąpił w listopadzie do pozwu, który przeciw UEFA złożył Real Madryt oraz A22 Sports Management. Tamta sprawa opiewała z kolei na 4,5 miliarda euro.

Jedyną konkretną stratą będzie kwota 4,6 miliona euro – tyle w formie udziałów Blaugrana zainwestowała w projekt Superligi. Prezes CENAFE, Miguel Galan, podkreśla, że tych pieniędzy klub już raczej nie odzyska. Cały finał rozgrywa się zresztą na tle coraz bliższych relacji Barcelony z władzami UEFA.

Źródła: Barca Universal, SPORT

Wybrane dla Ciebie