Anglia traci zwycięstwo z Urugwajem w doliczonym czasie
Doliczony czas na Wembley przyniósł Anglikom rozczarowanie. Zespół Thomasa Tuchela długo kontrolował przebieg spotkania z Urugwajem, ale jeden błąd kosztował ich zwycięstwo. Ben White wprowadził kibiców w euforię w 81. minucie, jednak Federico Valverde w ostatnich sekundach popisał się skutecznym karnym. W innych towarzyskich starciach emocji również nie brakowało – Paragwaj pokonał Grecję, a Algieria rozbiła Gwatemalę aż 7:0.
Reprezentacja Anglii wydawała się mieć wszystko pod kontrolą podczas spotkania towarzyskiego z Urugwajem na Wembley. Pomimo wyraźnej przewagi w posiadaniu piłki zawodnicy Thomasa Tuchela długo nie potrafili przebić się przez zasieki południowoamerykańskich defensorów.
W ataku gospodarzy brylowali Phil Foden, Marcus Rashford i Dominic Solanke, jednak brakowało typowego egzekutora, jakim zwykle jest Harry Kane. Urugwaj, zgodnie z przewidywaniami, nastawił się na czujną grę defensywną, nawet nie oddając ciosów przez większą część spotkania.
Przez ponad godzinę Anglicy mieli co prawda trzy próby celnych uderzeń, ale bramkarz rywali pozostawał na posterunku. Najwięcej emocji przyniosła końcówka. W 71. minucie Dominic Calvert-Lewin miał znakomitą okazję po świetnym dograniu z rzutu wolnego od Cole'a Palmera, jednak piłka powędrowała obok słupka.
Co się odwlecze, to nie uciecze – po stałym fragmencie gry i zamieszaniu w polu karnym Ben White zdołał w 81. minucie wpakować piłkę do siatki z najbliższej odległości. Gospodarze mogli sądzić, że mają wygraną na wyciągnięcie ręki.
I właśnie wtedy los dopisał Urugwajczykom. W doliczonym czasie gry doszło do faulu w polu karnym, a Federico Valverde ze stoickim spokojem zamienił „jedenastkę” na wyrównującego gola. Była to jedyna próba celna rywali na przestrzeni całego spotkania, która jednak wystarczyła, by wyjechać z Londynu z remisem.
Anglia – Urugwaj 1:1 (0:0)
1:0 Ben White 81
1:1 Federico Valverde 90-karny