Andrea Maldera nowym selekcjonerem Ukrainy. Historyczny krok federacji
Nowy rozdział w historii ukraińskiej piłki – po porażce w barażach przyszedł czas na rewolucję. Ukraina sięga po pierwszego zagranicznego selekcjonera, którym oficjalnie został Andrea Maldera. Włoch, związany wcześniej z Andrijem Szewczenką i mający doświadczenie pracy w sztabach renomowanych klubów, staje przed nie lada wyzwaniem. Decyzja federacji rodzi spore emocje i podkreśla zmianę mentalności w strukturach tamtejszego futbolu.
Cisza wokół wyboru selekcjonera trwała niemal do ostatniej chwili przed meczem z Polską, który został zaplanowany na 31 maja o 17:30, oraz konfrontacją z Danią tydzień później. W końcu, ukraińscy działacze przełamali impas i ogłosili, że na ławce trenerskiej zasiądzie Andrea Maldera – pierwszy w historii obcokrajowiec prowadzący tę drużynę.
Wybór Włocha to nie tylko przełamanie wieloletnich przyzwyczajeń, ale i spore zaskoczenie. Maldera do tej pory pełnił funkcje w sztabach szkoleniowych, lecz jeszcze nigdy nie odpowiadał w pełni za wynik żadnej drużyny jako główny trener. Największym orędownikiem zatrudnienia 55-latka okazał się prezes federacji Andrij Szewczenko. To właśnie u jego boku Maldera pełnił rolę asystenta w reprezentacji Ukrainy w latach 2016–2021.
Włoski szkoleniowiec szlifował swój warsztat również w renomowanych klubach Serie A. Pracował w Milanie razem z takimi trenerami jak Massimiliano Allegri, Leonardo, Filippo Inzaghi czy Clarence Seedorf. Ostatnio pojawił się też w Premier League, wspomagając Roberto De Zerbiego w Brighton & Hove Albion, a później towarzyszył mu również w Olympique’u Marsylia.
Maldera podpisał dwuletnią umowę z ukraińską federacją.