Obrońca blisko nowego kontraktu z Arsenalem
Jurrien Timber w ekspresowym tempie stał się filarem defensywy Arsenalu. Choć pierwszy sezon w drużynie Mikela Artety przerwała poważna kontuzja, Holender szybko dowiódł swojej jakości po powrocie na boisko. Według doniesień dziennikarza Nicolo Schiry, przedłużenie kontraktu Timbera do 2030 roku to już niemal formalność.
Cały Londyn żyje doniesieniami o rychłym przedłużeniu kontraktu Jurriena Timbera z Arsenalem. Niespełna 25-letni obrońca praktycznie od momentu debiutu zaskarbił sobie zaufanie Mikela Artety. Transfer za 42 miliony euro z Ajaxu Amsterdam w 2023 roku był sygnałem, że klub zamierza mocno postawić na elastycznego zawodnika – i nawet poważny uraz nie przekreślił tych planów.
Sezon otwarcia dla Timbera był wyjątkowo pechowy – Holender rozegrał zaledwie 5 spotkań, nim poważny uraz pozbawił go szans na regularne występy przez większość rozgrywek. Sztab szkoleniowy i tak wiedział, co miał w rękach: piłkarza nowoczesnego, sprawdzającego się zarówno w centrum, jak i na obu bokach obrony.
Udane powroty po ciężkiej kontuzji to jest coś, co kibice Arsenalu doceniają szczególnie, i Timber nie zawiódł oczekiwań. W minionym sezonie (2024/25) obrońca wskoczył w rytm bez większych problemów, występując łącznie 48 razy. Było widać go na murawie niemal w każdym meczu, a ofensywne wejścia kończyły się dwoma zdobytymi bramkami oraz dwiema asystami. W obecnym sezonie już po 10 meczach pokazał, że nie zamierza oddać miejsca w wyjściowym składzie.
Najnowsze wieści przekazane przez Nicolo Schirę potwierdzają, że Arsenal szykuje formalności i lada dzień ogłosi przedłużenie kontraktu Timbera do 2030 roku. Szatnia Gunners praktycznie już przyzwyczaiła się do obecności Holendra i wygląda na to, że londyński zespół będzie miał z niego pożytek przez następnych kilka sezonów.