Matteo De Palo — nowy kierowca w programie McLarena – StolicaSportu.pl

McLaren stawia na młody talent: Matteo De Palo w programie rozwojowym

Matteo De Palo
fot. www.mclaren.com
Domyślna grafika
Albert
13 listopada 2025 21:40
3 minuty czytania

Jeden ruch transferowy wystarczył, by temat młodych talentów wrócił na paddock Formuły 1. McLaren zatrudnia Matteo De Palo – 18-letniego kierowcę z Rzymu, uważanego za wychowanka Giancarla Fisichelli. Włoski zawodnik po znakomitych startach w Formule Regionalnej Europejskiej dołącza do programu rozwojowego brytyjskiego zespołu. To nie tylko szansa dla niego, ale również sygnał dla rywali, że McLaren buduje „drużynę przyszłości” w motorsporcie.

Młody, głodny sukcesów i już na radarze jednej z największych ekip wyścigowych — McLaren właśnie ogłosił, że Matteo De Palo zasila ich program rozwoju kierowców. Włoski osiemnastolatek to nie byle kto: za sobą ma imponujący sezon w Europejskiej Formule Regionalnej, gdzie regularnie wdrapywał się na podium, wygrywając cztery wyścigi i kończąc łącznie siedem razy w czołowej trójce. Zakończył rozgrywki na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej i, co kluczowe, robił to ze stylem godnym starej włoskiej szkoły — balansując na granicy limitów, bez kalkulacji.

De Palo wykuwał swoje umiejętności najpierw na kartodromach w rzymskim EUR, potem pod skrzydłami znanej akademii ACI Sport. Swoją technikę szlifował pod czujnym okiem Giancarla Fisichelli — byłego kierowcy Ferrari, który od lat angażuje się w szkolenie młodych talentów na Półwyspie Apenińskim. Równolegle korzystał z doświadczenia zespołu Pro Racing Motorsport, gdzie liczyła się praca zespołowa i odporność psychiczna.

W sezonie 2026 De Palo wystartuje w Formule 3 za sterami samochodu Trident, czyli ekipy znanej z tego, jak potrafi wprowadzać młodych zawodników na światowe salony motorsportu. Brytyjski zespół nie ukrywa, że chodzi tu o długofalową inwestycję — chcą mieć w zanadrzu ludzi z prawdziwym wyścigowym DNA zarówno pod kątem przyszłości w F1, jak i startów w IndyCar czy wyścigach długodystansowych.

Alessandro Alunni Bravi, odpowiadający w McLarenie za sprawy biznesowe, nie owijał w bawełnę: Matteo to „młody talent, który zaskakuje swoim tempem rozwoju, elastycznością i stabilnością wyników”. Z kolei sam De Palo nie krył emocji — podkreślił, że dołączenie do programu McLarena to dla niego ogromny zaszczyt, bo ekipa od lat uchodzi za jedną z najlepszych w rozwijaniu przyszłych gwiazd toru.

Nowy nabytek McLarena to także przyjaciel Kimi Antonelliego. Ich rywalizacja na torach kartingowych przerodziła się w trwałą znajomość, a De Palo sam przyznawał, że „z Kimim jesteśmy zgraną paczką – ścigamy się wspólnie jeszcze od najmłodszych kategorii” [tłum. – red.]. Tego typu partnerstwa tylko zwiększają szanse na sukces na późniejszych etapach kariery.

Dla zespołu z Woking transfer oznacza nie tylko poszerzenie bazy młodych kierowców, ale i wyraźne podkreślenie strategii budowania własnych asów — takich, którzy w najbliższych latach mogą powalczyć nie tylko o fotel w F1, ale i być twarzami ekipy w amerykańskiej serii wyścigowej czy klasycznych wyścigach 24-godzinnych. Śledząc ten ruch, trudno nie zauważyć, że McLaren planuje grać va banque — powalczyć zarówno o chwilę, jak i długoterminowe zyski, nie tylko na rozgrzanych do czerwoności torach Formuły 1.

Źródło: SPORTFACE.IT

Wybrane dla Ciebie