Jeremy Sochan: dwa kluby walczyły o Polaka. Trener Spurs chwali jego profesjonalizm – StolicaSportu.pl

Kluby pytają o Jeremy'ego Sochana

Jeremy Sochan
fot. Hoop District (Wikimedia CC 3.0)
Domyślna grafika
Jordi
1 lutego 2026 11:16
2 minuty czytania

Jeszcze kilka miesięcy temu Jeremy Sochan był jedną z pewniejszych figur rotacji San Antonio Spurs. Teraz jego notowania mocno spadły, a przyszłość w Teksasie stoi pod znakiem zapytania. Dwa kluby już złożyły konkretne oferty za reprezentanta Polski, jednak Spurs nie byli przekonani do żadnej z propozycji. W obliczu niełatwej sytuacji docenia go trener Mitch Johnson, wskazując Polaka jako wzór profesjonalizmu na treningach i poza boiskiem.

Jeremy Sochan stoi u progu możliwej zmiany barw klubowych, choć jeszcze niedawno wydawało się, że na dłużej zwiąże się z San Antonio Spurs. Polak ostatnio nie pojawiał się na parkiecie — oficjalnie przez problemy z mięśniem czworogłowym uda. Jednak wokół jego nazwiska zaczęło się robić głośno głównie za sprawą rozmów transferowych.

Jak wynika z doniesień, zarówno New York Knicks, jak i Phoenix Suns zgłosiły Spurs zainteresowanie Polakiem. Knicks próbowali przekonać zarząd Spurs, oferując Guerschona Yabusele oraz Pacome'a Dadieta, z kolei Suns byli gotowi oddać Nicka Richardsona. Mimo tych starań, klub z Teksasu zdecydowanie odrzucił oba warianty. To jasny sygnał, że choć Sochan nie jest obecnie kluczowym zawodnikiem dla składu, Spurs stawiają na przemyślane decyzje, nie godząc się na niesatysfakcjonujące wymiany.

Reprezentant Polski i jego agenci otrzymali już wolną rękę do prowadzenia rozmów z innymi zespołami NBA. W międzyczasie trener Mitch Johnson nie szczędził Sochanowi pochwał. Nazwał 22-latka "wzorem" i podkreślił, że nawet podczas gorszego momentu sportowego Polak "zachowuje pełen profesjonalizm".

Jest świetny – czy to na ławce rezerwowych, w kontaktach z kolegami, gdy nie grał, czy wtedy, gdy dostawał swoje minuty i potrafił je wykorzystać. Jeremy jest z nami już cztery lata i zbudował w tej organizacji ogromny kapitał zaufania. Doceniam jego podejście i gotowość do angażowania się we wszystko, o co prosiliśmy go w tym sezonie.
Mitch Johnson

Statystyki Sochana w trwającym sezonie wyraźnie odbiegają od poprzednich rozgrywek — zdobywa średnio tylko 4,2 punktu, dokłada do tego 2,7 zbiórki oraz 1,0 asysty w ciągu 13,1 minuty na mecz (łącznie 27 występów). Znając realia NBA, taki regres bywa niepokojącym sygnałem zarówno dla zawodnika, jak i jego otoczenia sportowego. Gdy jednak pojawia się uznanie ze strony sztabu szkoleniowego oraz konkretne zapytania transferowe, sytuacja dynamicznie może się odwrócić.

Okienko transferowe w NBA zamknie się 5 lutego. Do tego momentu Jeremy Sochan pozostaje w orbicie zainteresowania kilku klubów, a jego przyszłość zależy już nie tylko od formy, ale przede wszystkim od rozmów na najwyższym szczeblu menedżerskim.

Źródło: SportoweFakty

Wybrane dla Ciebie