Tragiczny finał wyścigu. Nie żyje włoski kolarz Kevin Bonaldo
Włoski peleton żegna młodego zawodnika – 25-letni Kevin Bonaldo zmarł w szpitalu po miesiącu walki o życie. Kolarz padł ofiarą nagłego zatrzymania krążenia tuż po zakończeniu wyścigu Piccola Sanremo. Mimo szybkiej reakcji służb medycznych i intensywnej opieki szpitalnej, przegrana walka z powikłaniami sprawiła, że środowisko kolarskie pogrążyło się w żałobie.
Środowisko kolarskie we Włoszech zostało dotknięte tragiczną wiadomością – Kevin Bonaldo, 25-letni zawodnik zespołu Sc Padovani Polo Cherry Bank, zmarł po długiej walce o życie.
Historia Bonaldo podczas wyścigu Piccola Sanremo pokazuje, jak delikatna bywa granica między wysiłkiem sportowym a konsekwencjami zdrowotnymi, które mogą dotknąć nawet młodych, świetnie przygotowanych atletów.
Do dramatu doszło na finiszu imprezy rozgrywanej jesienią w Sovizzo. To tam, 21 września, Bonaldo doznał nagłego zatrzymania krążenia. Bezzwłocznie na miejscu pojawiła się pomoc medyczna obsługująca wyścig, która natychmiast rozpoczęła działania ratunkowe. Zawodnik został przetransportowany do szpitala San Bortolo w Vicenzie, gdzie lekarze przez kolejne tygodnie walczyli o przywrócenie mu pełni zdrowia.
Według informacji zespołu, w ostatnich tygodniach pojawiły się sygnały, że stan kolarza może się poprawiać. Mimo oznak nadziei jego stan w ostatnich godzinach gwałtownie się pogorszył, co ostatecznie zakończyło się tragiczną wiadomością.
Kevin Bonaldo, 25-letni zawodnik Sc Padovani Polo Cherry Bank, który 21 września doznał udaru w końcówce wyścigu Piccola Sanremo w Sovizzo, zmarł dziś rano, po miesiącu walki na granicy życia i śmierci na szpitalnym łóżku w San Bortolo w Vicenzy — poinformował klub za pośrednictwem mediów społecznościowych.