Szok. Aleksandra Mirosław zapowiedziała koniec kariery!
„Na szczycie. Na własnych zasadach. Na swój sposób” – powiedziała Aleksandra Mirosław, nie kryjąc wzruszenia, gdy ogłaszała zbliżający się koniec sportowej kariery. Mistrzyni olimpijska we wspinaczce sportowej na czas właśnie skończyła 32 lata i zapowiedziała ostatnie starty. Decyzja wywołała ogromne poruszenie wśród fanów, ale Mirosław podkreśla, że przechodzi na sportową emeryturę dokładnie tak, jak zawsze sobie wymarzyła.
Moment, na który wielu fanów wspinaczki nie było gotowych, nadszedł właśnie w dzień urodzin Aleksandry Mirosław. Mistrzyni olimpijska z Paryża, mając łzy w oczach, ogłosiła za pośrednictwem Instagrama, że po sezonie 2026 zawodowo żegna się ze ścianką. Ta informacja poruszyła sportowe środowisko i obserwujących jej karierę kibiców – Mirosław na szczycie, na własnych zasadach, chce przeżyć ostatni wspinaczkowy rozdział po swojemu.
Aleksandra Mirosław zamierza jeszcze raz stanąć do rywalizacji na światowym poziomie. W dniach 3–5 lipca po raz ostatni pojawi się na Pucharze Świata w Krakowie, a pod koniec sierpnia zaliczy jeszcze mistrzostwa Europy. Wszystkich, którzy obserwowali jej imponującą karierę, szczególnie poruszyła szczerość komunikatu i widoczne wzruszenie podczas nagrania. Przyznała: „Ta myśl pojawiła się w moim sercu wiele lat temu i od tamtej pory powoli dojrzewała. Przez długi czas wiedziałam, jak chcę pożegnać się ze światem sportu w tej roli. Na szczycie. Na własnych zasadach. Na swój sposób”.
Choć trudno będzie wyobrazić sobie światową wspinaczkę bez polskiej dominatorki, sezon 2026 ma być jej ostatnim na profesjonalnych ścianach Pucharu Świata i mistrzostw Europy. Mirosław nie ukrywa, że sport pozostanie istotną częścią jej życia, choć od tej pory w innym wymiarze. „Zostanie jeszcze kilka finałowych występów, a potem ten rozdział dobiegnie końca. Sport zawsze pozostanie ważną częścią mnie, choć moja rola będzie się stopniowo zmieniać.”
Przez ostatnie lata Mirosław wręcz zabetonowała czołówkę światowej rywalizacji – to ona przyniosła Polsce jedyne olimpijskie złoto z Paryża w 2024 roku i wyśrubowała rekord świata w brawurowym stylu. Bilans jej trofeów jest naprawdę imponujący:
- trzy tytuły mistrzyni świata
- dwa mistrzostwa Europy
- wielokrotność pobijania własnych rekordów globu (najlepszy czas: 6,03 s od 2021 roku)
Ta myśl pojawiła się w moim sercu wiele lat temu i od tamtej pory powoli dojrzewała. Przez długi czas wiedziałam, jak chcę pożegnać się ze światem sportu w tej roli. Na szczycie. Na własnych zasadach. Na swój sposób. I dziś, gdy kończę 32 lata, ten moment nadszedł [tłum. - red.]