Sąd odrzuca ostatnią apelację Conora McGregora w sprawie o gwałt
Szokujące wieści dla fanów MMA. Conor McGregor, jedna z największych gwiazd światowego oktagonu, nie przekonał irlandzkiego Sądu Najwyższego do ponownego rozpatrzenia swojej sprawy o gwałt. Po latach batalii sądowej i medialnej presji, zawodnik musi teraz zapłacić Nikicie Hand blisko ćwierć miliona euro odszkodowania.
Conor McGregor ponownie w centrum sądowej burzy – irlandzki Sąd Najwyższy odrzucił jego ostatni wniosek o ponowne rozpatrzenie głośnej sprawy o gwałt. Cała sytuacja sięga 2018 roku, kiedy to 35-letnia Nikita Hand oskarżyła zawodnika MMA o gwałt i pobicie w jednym z dublinskich hoteli.
Wszystko ruszyło oficjalnie w listopadzie 2024, gdy sąd zobowiązał McGregora do zapłaty 248 600 euro na rzecz Hand. Sportowiec momentalnie próbował zaskarżyć werdykt, ale jego starania spełzły na niczym. W lipcu 2025 irlandzki wymiar sprawiedliwości zamknął temat kolejnej apelacji.
Jak donosi tamtejsza prasa, sędziowie nie dopatrzyli się żadnych nowych dowodów ze strony obrońców McGregora. W swoim komunikacie prawnicy zawodnika okazali zadowolenie z aktualnego rozstrzygnięcia. Po drugiej stronie barykady, Nikita Hand napisała: „Po siedmiu latach starań o sprawiedliwość i spokój, mam satysfakcję, że irlandzki system sądownictwa cywilnego pozwolił, by mój głos został usłyszany.”
Chociaż sprawa z Dublina właśnie się kończy, McGregor nie może mówić o pełnym spokoju. W styczniu wypłynęło kolejne oskarżenie – tym razem o napaść seksualną podczas jednego z wieczorów w Miami, w czerwcu 2023 roku. Według skargi, do zdarzenia miało dojść w sanitariacie Kaseya Center, areny koszykarskiej Miami Heat.
Prokuratura hrabstwa Miami-Dade po wnikliwej analizie początkowo nie znalazła wystarczających dowodów, by kierować sprawę do sądu. Obrończyni Irlandczyka Barbara Llanes tłumaczyła: „Po dogłębnym śledztwie prokurator stwierdził wtedy, że brak jest wystarczających podstaw. Dwa lata później, po trzech zmianach prawnika przez skarżącą, zgłaszana jest nowa wersja wydarzeń.”