Włoszczowska pozostaje wiceprzewodniczącą komisji sportowców MKOl
Decyzja Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego zapadła podczas posiedzenia w Mediolanie. Maja Włoszczowska pozostaje na stanowisku wiceprzewodniczącej komisji sportowców do końca igrzysk w Los Angeles. Obok Polki funkcje objęli także Humphrey Kayange i Oluseyi Smith, a nowym przewodniczącym wybrano słynnego Pau Gasola. Taki układ ma zapewnić efektywniejsze działania komisji na arenie światowej i stabilizację w kluczowej fazie przygotowań olimpijskich.
Maja Włoszczowska może spać spokojnie – decyzją Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego zostaje na stanowisku wiceprzewodniczącej komisji sportowców aż do końca przyszłych igrzysk w Los Angeles. To oznacza, że Polka będzie odgrywać kluczową rolę we wszelkich działaniach związanych z tą prestiżową komisją do lipca 2028 roku.
Jak poinformowano po posiedzeniu MKOl w Mediolanie, komisja sportowców otrzymała nową strukturę kierowniczą. Do tej pory rolę przewodniczącego objął Pau Gasol, dwukrotny srebrny medalista olimpijski i były koszykarz NBA. Hiszpan, który z Los Angeles Lakers zdobył dwa mistrzostwa, komentował po nominacji: "To ważny moment, by móc podjąć odpowiedzialność za kierowanie naszą komisją" .
To ważny moment, by móc podjąć odpowiedzialność za kierowanie naszą komisją.
Z kolei Włoszczowska utrzymała swoje stanowisko w gronie trzech wiceprzewodniczących, ramię w ramię z Humphreyem Kayange z Kenii i Oluseyim Smithem z Kanady. Ma to umożliwić szybsze i efektywniejsze wdrażanie inicjatyw komisji na skali światowej.
Warto podkreślić, że cała trójka – Gasol, Włoszczowska oraz pozostali wiceprzewodniczący – podpisała umowy, które oficjalnie wiążą ich z pracą na rzecz sportowców do końca lipca 2028 roku. To szczególny czas, bo obejmie zarówno przygotowania, jak i sam przebieg igrzysk olimpijskich w Los Angeles. Nowa struktura to zatem nie tylko zwiększona odpowiedzialność, ale i sygnał, że MKOl stawia na stabilność w najbardziej wymagającym okresie czteroletniego cyklu olimpijskiego.
Decyzja podjęta w Mediolanie nie była zaskoczeniem dla osób obserwujących działalność Mai Włoszczowskiej w strukturach międzynarodowych, ale oficjalne potwierdzenie jej funkcji daje jej kolejne lata wpływu na światowy ruch olimpijski. Teraz przed komisją – i Polką w jej kluczowej roli – sporo wyzwań związanych z reprezentowaniem interesów sportowców oraz przygotowaniem igrzysk na najwyższym poziomie organizacyjnym.