Pokonała Szeremetę w Paryżu, teraz Lin Yu-Ting wróciła na ring po testach płci
Lin Yu-Ting znów na ringu. Po obowiązkowych testach płci wymaganych przez nową organizację zarządzającą boksem, Tajwanka pewnie weszła do półfinału mistrzostw Azji, wygrywając pewnie z rywalką z Japonii. Jej start to głośny symbol debaty o płci w sporcie – i pierwszy międzynarodowy występ po złotym medalu olimpijskim w Paryżu.
Lin Yu-Ting zanotowała udany powrót na ring po przejściu obowiązkowych testów genetycznych, potwierdzających jej płeć. Tajwańska pięściarka awansowała do półfinału mistrzostw Azji rozgrywanych w Ułan Bator.
Podczas ćwierćfinału mistrzostw Azji Lin pokonała Japonkę Ayakę Taguchi, wygrywając każdą rundę u wszystkich pięciu sędziów (5:0). Dla zawodniczki był to pierwszy występ w nowej wadze do 60 kilogramów. Wcześniej, w pierwszej rundzie, Tajwanka pewnie zwyciężyła nad Thananyą Somnuek z Tajlandii.
To jej pierwszy międzynarodowy start po zdobyciu złotego medalu na igrzyskach olimpijskich w Paryżu – wtedy w wadze do 57 kg pokonała Julię Szeremetę.
Możliwość udziału w turnieju zapewniło jej pozytywne przejście testu genetycznego, wymaganego przez regulaminy nowej federacji World Boxing. Przepisy, obowiązujące od marca, nakazują weryfikację obecności chromosomu Y u zawodniczek startujących w kategoriach kobiecych. Po weryfikacji dokumentów World Boxing potwierdziła, że Lin spełnia kryteria rywalizacji wśród kobiet.
Temat testów płci rozgrzał debatę po igrzyskach olimpijskich w Paryżu, gdzie Lin oraz Algierka Imane Khelif – choć spełniały ówczesne wymogi MKOl – wzbudziły liczne kontrowersje wokół startów kobiecych. Obecnie Międzynarodowy Komitet Olimpijski ogłosił nowe wytyczne, które przewidują jednorazowe badania genetyczne dla zawodniczek.