Jakub Zieliński z Wolfsburga z piekła do nieba. Było blisko kompromitacji
Czwartoligowe Altglienicke dwukrotnie prowadziło z drugoligowym Wolfsburgiem i zmusiło go do dogrywki, a potem rzutów karnych. O losach awansu przesądził polski bramkarz, który wcześniej sam ułatwił rywalom zdobycie bramki.
Piłka nożna