Majchrzak rozbija Miedwiediewa – Polak w finale ATP 250 s'Hertogenbosch – StolicaSportu.pl

Majchrzak rozbija Miedwiediewa i wchodzi do finału turnieju w s'Hertogenbosch!

Kamil Majchrzak
fot. Carine06 from UK (Wikimedia CC 2.0)
Domyślna grafika
Marlena
13 czerwca 2026 19:16
2 minuty czytania

Kamil Majchrzak znalazł sposób na jednego z najlepszych tenisistów świata, rozbijając Daniła Miedwiediewa i meldując się w finale turnieju ATP 250 w s'Hertogenbosch. Walka w pierwszym secie trzymała w napięciu aż po tie-break, w drugim Polak w pełni pokazał swoje możliwości. Przed Majchrzakiem starcie o tytuł z Alexem de Minaurem.

Kamil Majchrzak zapewnił kibicom w s'Hertogenbosch niemałe emocje, eliminując wysoko notowanego Daniła Miedwiediewa i awansując do finału turnieju ATP 250. Po pierwszym, niezwykle wyrównanym secie losy meczu rozstrzygnęły się już po godzinie i kilku minutach na korzyść Polaka.

Polak do półfinału wszedł po pokonaniu czwartego w rankingu ATP Feliksa Augera-Aliassime’a. Wydawało się, że przed spotkaniem z Miedwiediewem Majchrzak może być nieco świeższy – Rosjanin tuż przed półfinałem kończył trudny mecz ćwierćfinałowy z Marinem Ciliciem.

Pierwszy set przyniósł mnóstwo emocji, choć żadnej ze stron nie udało się przełamać rywala. Dopiero tie-break dał rozstrzygnięcie. Miedwiediew był blisko, mając przy stanie 3:1 przewagę, ale Majchrzak w imponującym stylu wyciągnął pięć kolejnych wymian, wypracował trzy piłki setowe i wykorzystał drugą szansę.

W drugim secie podopieczny polskich trenerów wrzucił wyższy bieg. Pierwsze przełamanie nastąpiło już w trzecim gemie, a kolejne w piątym – stąd szybkie prowadzenie 4:1. Majchrzak nie wypuścił tej przewagi z rąk – nawet gdy Miedwiediew miał break-pointa, Polak zachował zimną krew. Serwis na 5:1 podcięło rywalowi skrzydła.

Wydawało się, że Rosjanin nabierze pewności przy własnym podaniu, szczególnie gdy prowadził 40:15. I tu jednak Majchrzak znów pokazał, jak gra się w decydujących fragmentach – wybronił się, seryjnie wygrywał wymiany i ostatecznie przypieczętował awans, łamiąc serwis Miedwiediewa po raz trzeci przy stanie 6:1.

Finał odbywa się w niedzielę – o tytuł Polak zagra z Alexem de Minaurem. Po takim występie oczekiwania wobec Majchrzaka poszybowały mocno w górę.

Kamil Majchrzak - Danił Miedwiediew (3) 7:6 (4), 6:1

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie