Majchrzak pokonuje De Minaura. Największy sukces w karierze polskiego tenisisty – StolicaSportu.pl

Majchrzak ogrywa De Minaura i odnosi największy sukces w karierze!

Kamil Majchrzak
fot. Carine06 from UK (Wikimedia CC 2.0)
Domyślna grafika
Marlena
14 czerwca 2026 17:16
3 minuty czytania

Już pierwsze minuty finału w Hertogenbosch zwiastowały wielkie emocje. Kamil Majchrzak, dla którego był to pierwszy finał tej rangi, zaskoczył Alexa De Minaura, szóste tenisistę świata, dominując początek i kończąc partię efektownym przełamaniem. Polak nie tylko zdobył najcenniejszy tytuł w karierze, ale w trzech setach rozegrał prawdziwy tenisowy thriller, gdzie tie-break rozstrzygnął wszystko na jego korzyść.

Niedzielny finał turnieju w Hertogenbosch od pierwszych gemów trzymał w napięciu. Kamil Majchrzak musiał stawić czoła nie tylko szóstemu zawodnikowi świata, Alexowi De Minaurowi, ale i oczekiwaniom kibiców, dla których był to pierwszy od dawna finał takiej rangi z udziałem Polaka. Od samego początku spotkanie toczyło się w szybkim tempie, a Majchrzak błyskawicznie objął prowadzenie 2:0, przełamując rywala już przy czwartej okazji.

Australijczyk walczył o każdy punkt, nie szczędząc sił i skrupulatnie broniąc swojego podania. Jednak to Majchrzak przejawiał chłodną głowę w kluczowych chwilach, zwłaszcza w końcówce pierwszego seta, gdzie musiał odeprzeć ataki przeciwnika. Wytrzymał presję, wykorzystał trzecią piłkę setową i zamknął partię wynikiem 6:3.

Druga odsłona zaczęła się jednak od mocnego akcentu De Minaura, który po raz pierwszy objął prowadzenie. Dla polskiego tenisisty rozgrywka zrobiła się wyraźnie trudniejsza, a chwilowa utrata rytmu sprawiła, że Australijczyk wygrał cztery gemy z rzędu i sięgnął po seta 6:2. Na chwilę to De Minaur zdawał się kontrolować wydarzenia na korcie, choć miał momenty irytacji, kiedy Majchrzak posyłał mu nieoczekiwane, dynamiczne bekhendy lub efektowne skróty.

Decydujący set przyniósł jeszcze więcej zwrotów. W końcu po serii przegranych gemów Majchrzak odnalazł spokój podczas własnego podania, odrobił stratę i do końca trzymał się blisko rywala. Kulminacyjnym momentem był gem na 4:3 dla Polaka – przełamanie, które na moment postawiło Alexa De Minaura w niełatwej sytuacji. Australijczyk błyskawicznie jednak wrócił do gry, doprowadzając do wyrównania i ostatecznie do tie-breaka.

Napięcie towarzyszyło każdej wymianie, a tie-break od początku układał się po myśli Majchrzaka – już pierwszy punkt padł po podwójnym błędzie serwisowym Australijczyka. Kulisy finałowej rozgrywki oddaje najlepiej sytuacja, w której De Minaur rozpoczął i zakończył decydującą rozgrywkę serwisowymi pomyłkami. To właśnie te błędy wykorzystał Polak, wygrywając 7-5 i zdobywając najbardziej prestiżowy tytuł w dotychczasowej karierze.

Kamil Majchrzak (Polska) - Alex de Minaur (Australia) 6:3, 2:6, 7:6 (5)

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie