Linette odpada z Krejcikovą w półfinale WTA 250 w Den Bosch
Magda Linette długo prowadziła wyrównany bój z Barborą Krejcikovą o finał turnieju WTA 250 w Den Bosch. Polka była o włos od wygrania drugiego seta, ale nie wykorzystała prowadzenia 5:3 i kilku szans na przełamanie. W decydujących momentach to faworyzowana Czeszka zachowała więcej zimnej krwi i zameldowała się w finale. Linette może czuć spory niedosyt po tym spotkaniu, bo zagrała jeden z lepszych meczów w sezonie.
Magda Linette musiała uznać wyższość Barbory Krejcikovej w półfinale turnieju WTA 250 w Den Bosch. Choć Polka przez długi czas prowadziła wyrównaną walkę z rozstawioną z ósemką Czeszką, nie wykorzystała kilku szans i po zaciętym meczu odpadła z dalszej gry.
Spotkanie rozpoczęło się od pewnych wygranych gemów serwisowych z obu stron. Już w trzecim gemie Linette wywarła presję na serwisie rywalki – trzecią szansę na przełamanie zamieniła na punkt, wychodząc na prowadzenie. Niestety, radość nie trwała długo, bo Krejcikova natychmiast odrobiła stratę, a potem dołożyła do tego wygranie ośmiu punktów z rzędu.
W dalszej części pierwszego seta znów obie tenisistki skupiły się na utrzymywaniu serwisu. Kiedy wydawało się, że Linette ma okazję, by znów odskoczyć (siódmy gem), posłała forhend kilka centymetrów za linię, marnując break pointa. Krejcikova była pod tym względem skuteczniejsza – przy trzeciej okazji przełamała Polkę i już do końca seta kontrolowała wydarzenia na korcie. Pierwsza partia padła łupem Czeszki 6:3.
Drugi set początkowo mocno przypominał pierwszy – znów niewielka przewaga przeszła raz na stronę Linette, raz Krejcikovej, a obie tenisistki zaciekle broniły swoich gemów serwisowych. W czwartym gemie Polka wypracowała dwa break pointy, których niestety nie wykorzystała. Po chwili role się odwróciły, ale Linette udźwignęła presję i wyratowała swój serwis.
Największe emocje przyniósł siódmy gem: Czeszka prowadziła 40:0 przy returnie Linette, jednak poznanianka zdołała się wybronić i uniknąć przełamania. Chwilę później Polka sama zdobyła przewagę, jednak kiedy wydawało się, że przejmie inicjatywę, Krejcikova szybko doszła do głosu i wyrównała na 5:5.
Decyzja o losach meczu zapadła w tie-breaku. Tu Linette rozegrała pierwsze minuty perfekcyjnie, prowadząc już 3:0 z dwoma mini-breakami. Niestety, wtedy rytm gry przeniósł się w ręce Czeszki, która wygrała pięć kolejnych wymian i już nie pozwoliła Polce wrócić do gry. Ostatecznie Krejcikova zamknęła seta 7:6 (4) i to ona znalazła się w finale.
Jak podano w relacji, spotkanie pełne było długich wymian i gry nerwów. W najważniejszych chwilach to Krejcikova potrafiła lepiej wykorzystać słabszy serwis Linette, zmuszając ją do trudnych uderzeń z głębi kortu. Polka może żałować niewykorzystanych okazji w kluczowych fragmentach, zwłaszcza prowadząc 5:3 w drugim secie i rozpoczynając tie-break od przewagi. Mimo porażki był to jeden z lepszych występów Linette na trawie w tym sezonie.
Barbora Krejcikova – Magda Linette 6:3, 7:6 (4)