Wojciech Urbański trafi do Górnika Zabrze? Legia gotowa do negocjacji
Górnik Zabrze, po udanym sezonie zakończonym wicemistrzostwem i zdobyciem Pucharu Polski, zaczyna polowanie na nowe twarze. Na radarze śląskiej drużyny znalazł się 21-letni Wojciech Urbański z Legii Warszawa. Młody pomocnik nie podbił statystyk strzeleckich, ale wciąż uchodzi za jeden z większych talentów środka pola. Na razie Legia analizuje temat, a transfer może dojść do skutku, jeśli pojawi się atrakcyjna oferta.
Górnik Zabrze – po jednym z najlepszych sezonów od lat – nie zamierza spocząć na laurach. Drużyna kierowana przez Michała Gasparika najpierw sięgnęła po Puchar Polski, a potem wywalczyła miejsce tuż za plecami mistrza w PKO BP Ekstraklasie, co dało jej szansę na start od drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. To dopiero początek ambitnych planów, bo klub już szuka nowych, wartościowych ogniw.
Według informacji przekazanych przez Łukasza Olkowicza z „Przeglądu Sportowego Onet”, na celowniku zabrzan znalazł się Wojciech Urbański – pomocnik Legii Warszawa, który w minionym sezonie miał okazję zaistnieć na boiskach najwyższej ligi. Choć statystyki nie rzucają na kolana (jedna bramka w 32 występach na wszystkich frontach), Urbański uchodzi za perspektywicznego zawodnika środka pola. Wiosną czterokrotnie dostawał szansę w wyjściowej jedenastce i już zdążył wyrobić sobie markę w młodzieżowych kadrach Polski.
Legia ściągnęła Urbańskiego z akademii Wisły Kraków zaledwie rok temu. Obecny kontrakt pomocnika obowiązuje aż do czerwca 2028 roku, a na rynku Transfermarkt.de wyceniany jest na okrągły milion euro. Jak donosi Olkowicz, ewentualna sprzedaż młodego legionista wcale nie jest wykluczona.
– Legia Warszawa rozważy poważniejsze propozycje, zwłaszcza jeśli pojawi się oferta na poziomie kilkuset tysięcy euro – zauważa dziennikarz. Na razie jednak temat ewentualnego transferu pozostaje na etapie wstępnych rozmów i analiz; żadnego oficjalnego ruchu nie odnotowano.
Wszystko wskazuje na to, że Zabrze czeka ciekawy okres letnich negocjacji. Wojskowi nie zamykają drzwi, ale oczekują konkretów od Górnika – teraz piłka jest po stronie zabrzan.