Wisła Kraków nie odpuszcza Zjawińskiego. Konkretna oferta już zimą
Wisła Kraków nie kryje swoich ambicji transferowych przed zimowym okienkiem. „Biała Gwiazda” zamierza już w styczniu powalczyć o pozyskanie Łukasza Zjawińskiego – skutecznego napastnika Polonii Warszawa, który w obecnym sezonie I ligi zdobył dziesięć bramek. Trener Mariusz Jop nie ukrywa, że piłkarz o tym profilu pasowałby do stylu Wisły. Jednak Polonia ma swoje plany wobec strzelca, a negocjacje mogą okazać się twardym orzechem do zgryzienia.
Wisła Kraków szykuje ofensywę transferową przed rundą wiosenną, wyraźnie sygnalizując swoje priorytety. Na celowniku lidera I ligi znalazł się Łukasz Zjawiński, aktualnie snajper Polonii Warszawa, który błyszczy skutecznością w bieżących rozgrywkach. 24-latek wpakował do siatki już dziesięć bramek, a w poprzedniej kampanii trafił aż 23-krotnie w 30 spotkaniach – takie liczby nie pozostają bez echa na rynku.
Trener Wisły, Mariusz Jop, otwarcie przyznaje, że szuka nowego napastnika: 'Piłkarz o profilu zbliżonym do Łukasza Zjawińskiego byłby fajną alternatywą w meczach, gdzie rywale bronią się bardzo nisko'. Właśnie takie słowa padły w rozmowie poruszanej przez "Okno Transferowe".
Krakowski klub dąży do tego, żeby Zjawiński trafił na Reymonta już podczas zimowego okienka. Jednak tu sprawa się komplikuje. Polonia Warszawa jest przekonana, że bramkostrzelny atakujący zostanie w stolicy do końca sezonu i dopiero latem będzie mógł myśleć o zmianie barw klubowych.
Szkoleniowiec "Czarnych Koszul", Mariusz Pawlak, rozwiewa wątpliwości wokół przyszłości swojego podopiecznego:
Jest zawodowcem, Polonia też mu coś dała. On twierdzi, że też coś odda. Chyba jesteśmy dogadani. Dzisiaj nie rozmawiamy o Polonii pierwszoligowej, dlatego zostawmy ten temat do czerwca. Łukasz jest z nami.
Tymczasem w Krakowie nikt nie zamierza rezygnować. Według Tomasza Włodarczyka, Wisła planuje już w styczniu przedłożyć konkretną propozycję. Kwota odstępnego nie będzie zaporowa, natomiast oferta ma być skonstruowana tak, by zawierała solidny bonus w przypadku awansu do Ekstraklasy. To sygnał, że Wisła myśli strategicznie i stawia wszystko na jedną kartę.
Jeżeli sprawy nie ułożą się pomyślnie tej zimy, Wisła powróci do tematu latem. Jedno wydaje się pewne – walka o podpis Zjawińskiego dopiero się zaczyna, a otwarte deklaracje ze strony obu klubów zapowiadają emocjonujące okienko transferowe.