Udinese pozyskuje talent z Kolumbii. Milan też go chciał
Jeszcze niedawno wydawało się, że Juan Arizala wyląduje w Mediolanie i podpisze kontrakt z AC Milanem. Ostatecznie jednak młody Kolumbijczyk zmienił kierunek na Udinese, które przebojem weszło do gry i przekonało go lepszymi perspektywami sportowymi. Teraz 20-latek szykuje się do medycznych testów i ostatnich formalności we Włoszech, co może okazać się milowym krokiem w jego karierze.
Jeszcze kilka dni temu działacze AC Milan byli pewni, że Juan Arizala trafi do ich klubu. Sprawa wydawała się przesądzona: dograne warunki z Deportivo Independiente Medellin, porozumienie z zawodnikiem, a w planach natychmiastowe wypożyczenie do Toulouse FC, by młody Kolumbijczyk ogrywał się w Ligue 1. Narracja zmieniła się jednak gwałtownie, gdy do gry wkroczyło Udinese.
Według informacji Fabrizio Romano mniej utytułowany klub z Serie A nie tylko wyłożył na stół konkretniejszą ofertę finansową, ale przede wszystkim zadeklarował znacznie wyższą pozycję Arizali w zespole. Pomocnik usłyszał jasną obietnicę poważnych minut w pierwszym składzie — tego Milan zapewnić nie chciał.
Siedmiokrotni triumfatorzy Ligi Mistrzów mieli jeszcze podjąć ostatnią próbę, by przekonać zawodnika do powrotu na San Siro. Ostatecznie jednak Juan Arizala, kuszony perspektywą regularnej gry, zdecydował się polecieć do Włoch właśnie na rozmowy z Udinese. W klubie z Udine czekają go ostateczne negocjacje, obligatoryjne testy medyczne i — jeśli nic nie stanie na przeszkodzie — podpisanie kontraktu.
Przed 20-latkiem niezwykle istotny etap kariery. Arizala dotąd pokazał się ze świetnej strony na boiskach Ameryki Południowej — wystąpił 30 razy w barwach Independiente, zdobył dwa gole oraz zanotował asystę. Szerzej wypłynął podczas Mistrzostw Świata U-20, gdzie nie tylko grał pierwsze skrzypce w środku pola, ale wraz z reprezentacją wywalczył brązowy medal. Teraz czeka go prawdziwy egzamin w Serie A, a Udinese liczy, że Kolumbijczyk szybko zaaklimatyzuje się w topowej lidze.