Tin Plavotić ma wzmocnić Motor Lublin
Środek defensywy Motoru Lublin przez całe okno transferowe był traktowany po macoszemu, a nagła utrata trzech stoperów tylko pogłębiła niepokój kibiców. Teraz sytuacja może się wyraźnie zmienić – zdaniem Erica Niederseera kwestią czasu jest dołączenie do drużyny Tina Plavoticia, byłego piłkarza Austrii Wiedeń. To zawodnik mogący pochwalić się sporym doświadczeniem i imponującym wzrostem, a portal Transfermarkt.de wycenia go na 900 tysięcy euro. Do przeprowadzki brakuje już tylko pozytywnych wyników testów medycznych.
Tylko testy medyczne dzielą Tina Plavoticia od podpisania umowy z Motorem Lublin – taki sygnał przekazał Eric Niederseer, powołując się na najnowsze ustalenia. 29-letni środkowy obrońca lada moment zmieni barwy i do klubu z Lubelszczyzny trafi bez kwoty odstępnego, bo jego kontrakt z Austrią Wiedeń dobiegł końca.
Defensywa Motoru w ostatnich tygodniach przeżywała prawdziwą rewolucję. Pożegnano aż trzech dotychczasowych stoperów: Hervé Matthyssa, Brighta Ede oraz Arkadiusza Najemskiego. W ich miejsce nie pojawiły się wielkie nazwiska – do klubu dołączył jedynie Bartosz Bereszyński, który choć z natury jest prawym obrońcą, w ostatnich sezonach często grywał na środku. Poza nim trener miał do dyspozycji tylko Marka Bartoša i Pascala Meyera, więc liczba opcji była naprawdę ograniczona.
Właśnie dlatego oczekiwania wobec Plavoticia są wysokie. To środkowy defensor rodem z Chorwacji, choć urodził się w Wiedniu i właściwie całą dotychczasową karierę spędził na boiskach austriackiej Bundesligi. Dla tamtejszych klubów uzbierał 120 występów, a w barwach Austrii Wiedeń w rozgrywkach 2025/26 pojawił się na murawie w 30 meczach, spędzając łącznie 2098 minut. Bez przedłużenia kontraktu, stał się wolnym zawodnikiem i teraz na dobrych warunkach może zasilić Motor.