Sevilla rusza po Luisa Palmę — Lech musi działać błyskawicznie – StolicaSportu.pl

Sevilla włącza się do gry o Luisa Palmę? Lech Poznań pod presją czasu

Luis Palma
fot. Hameltion (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
29 maja 2026 12:03
2 minuty czytania

Transfer Luisa Palmy znów rozpala wyobraźnię kibiców Lecha Poznań. Napastnik stał się gwiazdą końcówki sezonu, a klub robi wszystko, by go zatrzymać, choć wysoka klauzula pozostaje przeszkodą. Prezes Karol Klimczak nie ukrywa trudności w rozmowach z Celtikiem. Tymczasem niespodziewanie do gry wraca Sevilla – andaluzyjski klub według Alvaro De La Rochy czujnie śledzi negocjacje i może w każdej chwili wkroczyć do akcji. Czy Lechowi uda się zamknąć sprawę przed pojawieniem się hiszpańskiego rywala?

Lech Poznań prowadzi żmudne negocjacje w sprawie transferu Luisa Palmy, ale sytuacja robi się coraz bardziej napięta. Według doniesień hiszpańskiego dziennikarza Alvaro De La Rochy, do walki o napastnika może niebawem dołączyć Sevilla, która już wcześniej interesowała się Honduraninem.

Szef Kolejorza, Karol Klimczak, nie owija w bawełnę – porozumienie z Celtikiem w sprawie wykupu to gra na wysokim poziomie trudności. Choć Lech chciałby zatrzymać Palmę i zawodnik także wyraził chęć pozostania w Poznaniu, klauzula odstępnego ustalona na cztery miliony euro okazuje się być dla klubu zaporowa. Klub złożył ofertę na poziomie 2,3 miliona euro, ale negocjacje wciąż trwają.

Honduraski napastnik w decydującej fazie sezonu ponownie rozbudził nadzieje fanów, stając się motorem napędowym ofensywy Lecha. Nic dziwnego, że poznaniacy chcą, aby został na Bułgarskiej na dłużej.

W tej sytuacji pojawił się jednak nowy wątek. Alvaro De La Rocha informuje, że Sevilla wraca do gry o Palmę po tym, jak wcześniej skupiła się na innych celach. Tym razem Andaluzyjczycy mają bardzo uważnie obserwować rozwój sytuacji między Celtikiem a Lechem.

Hiszpański klub nie nawiązał jeszcze formalnych kontaktów w sprawie transferu, ale wszystko wskazuje na to, że przedstawiciele napastnika już wiedzą o zainteresowaniu ze strony „Los Nervionenses”. Dla Lecha to oznacza, że okienko na sfinalizowanie negocjacji powoli się zamyka – wejście poważnego gracza z LaLigi może wywrócić całą sytuację do góry nogami.

Źródło: Alvaro De La Rocha

Wybrane dla Ciebie