Serge Gnabry wybrał Bayern Monachium. Tottenham odrzucony
Serge Gnabry, filar Bayernu Monachium, nie dał się skusić finansowej pokusie z Premier League. Pomimo poważnego zainteresowania ze strony Tottenhamu Hotspur, Niemiec jasno zakomunikował, że chce dalej reprezentować klub z Allianz Areny. Bayern prowadzi już pierwsze rozmowy w sprawie przedłużenia jego kontraktu aż do 2028 roku. Gnabry w tym sezonie regularnie wciąga rywali na karuzelę – liczby pod wodzą Vincenta Kompany’ego tylko to potwierdzają.
Niecodzienne rozmowy transferowe rozgrzały ostatnio kibiców Bayernu Monachium. Jak donosi "Bild", Serge Gnabry otrzymał konkretną ofertę przenosin na Wyspy Brytyjskie – Tottenham Hotspur bardzo mocno zabiegał o błyskotliwego pomocnika. Wszystko wskazywało na to, że londyński klub będzie w stanie przekonać Niemca do opuszczenia Bawarii jeszcze w zimowym oknie transferowym.
Gnabry jednak nie pozostawił ani cienia wątpliwości. Według doniesień dziennikarza Christiana Falka, piłkarz nie miał ochoty żegnać się z Bayernem Monachium. Zamiast tego – pełne skupienie na dalszym budowaniu pozycji w drużynie prowadzonej przez Vincenta Kompany’ego. Dla GNabry’ego Allianz Arena nadal pozostaje właściwym miejscem do rozwoju.
Nie może dziwić taka postawa. Od kiedy tylko wrócił z wypożyczenia do Hoffenheim, pomocnik regularnie podkreśla swoją wartość dla Bayernu – najpierw długo walcząc o podstawowy skład, teraz napędzając ataki monachijczyków praktycznie w każdym spotkaniu. Aktualne statystyki Gnabry’ego też robią wrażenie: w czternastu meczach ligowych zdobył sześć goli, do których dołożył pięć asyst. W Lidze Mistrzów trafia i asystuje dalej, nie tracąc drapieżności pod bramką.
Niedawno 30-latek zainicjował negocjacje w sprawie nowej umowy – planuje związać się z klubem nawet do końca czerwca 2028 roku. Tego typu deklaracja lojalności w dzisiejszej piłce może naprawdę zaskoczyć, zwłaszcza gdy z drugiej strony czeka gotowy do działania Tottenham Hotspur. Dla londyńskich włodarzy to cios – Spurs muszą teraz skierować swoją uwagę na inne gwiazdy ofensywy. Zimą ściągnęli już Conora Gallaghera z Atletico Madryt oraz Souzę z brazylijskiego Santosu, a mimo to głód transferowy wciąż jest niezaspokojony.
Jak zdradza Christian Falk z "Bilda", Tottenham będzie więc dalej aktywny na rynku, ale o Serge’a Gnabry’ego walczyć już nie muszą – niemiecki pomocnik jasno wybrał dalszą grę w Monachium.