Sensacyjny kandydat do środka pola Manchesteru
Manchester United w tajemnicy szykuje się do zimowych wzmocnień środka pola i właśnie pojawił się zupełnie nowy kandydat. Ruben Amorim, któremu zależy na większym doświadczeniu w Premier League, ma na oku Tylera Adamsa z Bournemouth. Działacze z Old Trafford widzą w nim ciekawą, tańszą alternatywę dla transferowych hitów wartych fortunę. Możliwy ruch zależy zwłaszcza od przyszłości Casemiro.
Manchester United przechodzi do kolejnego etapu planowania transferów na zimowe okno i nie zamierza zwlekać z poszukiwaniem nowego pomocnika. Klub analizuje kilka kandydatur z naciskiem na piłkarzy, którzy znają już realia Premier League, bo właśnie taki profil preferuje trener Ruben Amorim.
Tym razem Manchester United miał wyciągnąć asa z rękawa. Jak donosi The United Stand, na liście rekrutacyjnej zespołu INEOS pojawił się Tyler Adams z Bournemouth. 26-letni pomocnik, już z 69 występami w Premier League, został określony przez klub jako "nowe nazwisko" i traktowany jest jako bardziej przystępna finansowo alternatywa wobec faworytów zestawienia transferowego United.
Zespół z Old Trafford obawia się wysokich oczekiwań finansowych za takich graczy jak Adam Wharton czy Carlos Baleba. Kwoty przekraczające sto milionów funtów zmusiły klub do zawężenia kręgu zainteresowań. Adams, po rocznym pobycie w Leeds i obecnym okresie w Bournemouth, udowodnił, że potrafi trzymać środek pola nawet pod presją.
Transfer Amerykanina mógłby wejść w życie już latem, zwłaszcza jeżeli Casemiro opuści Manchester United. Klub nie jest zniechęcony tym, że Adams zbliża się do 27. urodzin – jego doświadczenie i warunki finansowe są kuszące, nawet jeśli dotąd priorytetem była młodsza linia pomocy.
Jak sugeruje The United Stand, odejście Adamsa mogłoby nastąpić już po obecnym sezonie.