Sassuolo twardo blokuje odejście Muharemovica do Juventusu
Juventus już od kilku tygodni śledzi sytuację Tarika Muharemovica, widząc w nim potencjalne wzmocnienie defensywy w zimowym oknie transferowym. Kluby Serie A muszą radzić sobie z kontuzjami w tyłach, a głębia składu to w Turynie temat numer jeden. Tymczasem Sassuolo wyłożyło na stół jasne stanowisko: Muharemovic nie opuści klubu tej zimy, bez względu na naciski ze strony Juventusu i Interu Mediolan.
Tarik Muharemovic znalazł się ostatnio na celowniku Juventusu, który aktywnie rozgląda się za wzmocnieniami linii defensywnej. W Turynie dokładnie analizują możliwe ruchy, bo kontuzje regularnych obrońców zaczęły doskwierać drużynie i sprawiły, że potrzeba solidnego uzupełnienia kadry jest naprawdę pilna.
Wygląda na to, że lista potencjalnych transferów jest dość szeroka, ale nie każdy kandydat trafi pod skrzydła Massimiliano Allegriego. Muharemovic wzbudził szczególne zainteresowanie, również dlatego, że w przeszłości był już zawodnikiem Juventusu, a ponadto klub wciąż posiada zapis o procencie od sprzedaży. To mogłoby ułatwić negocjacje – i nieco zmniejszyć koszt całej operacji. Chociaż kibice Bianconerich liczą na powrót defensora, konkurencja nie śpi.
Na horyzoncie pojawił się także Inter Mediolan, przez co walka o Muharemovica zrobiła się jeszcze ciekawsza. Mimo to w Turynie wydaje się, że mają pewien atut negocjacyjny właśnie dzięki wcześniejszym relacjom z piłkarzem i wspomnianej klauzuli w umowie transferowej.
Sassuolo stawia sprawę jasno
Z informacji ujawnionych przez Tuttojuve wynika, że o transferze w styczniu nie ma mowy. Włodarze Sassuolo postawili twarde warunki – nie zamierzają puszczać zawodnika w trwającym oknie transferowym. Klub uważa Muharemovica za kluczowy element swoich planów na drugą część sezonu i skutecznie blokuje wszystkie próby podejścia zarówno Juventusu, jak i Interu.
Taka postawa mocno komplikuje pozycję turyńczyków, którzy zmuszeni są rozważać inne opcje. Oczywiście Bianconeri nadal analizują inne nazwiska, lecz przypadek Muharemovica pokazuje, że zimowe okno transferowe potrafi być wyjątkowo niewdzięczne i nie zawsze kończy się po myśli zainteresowanych klubów.