Sandro Tonali – Real Madryt i Manchester United walczą o gwiazdę Newcastle – StolicaSportu.pl

Sandro Tonali na celowniku gigantów. Real Madryt i Manchester United włączają się do gry

Sandro Tonali
fot. MichaelEmilio (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Eryk
7 marca 2026 23:52
3 minuty czytania

Gorączka wokół przyszłości Sandro Tonalego nabiera tempa. Jeszcze zimą wydawało się, że Włoch może sensacyjnie trafić do Arsenalu, wywołując lawinę spekulacji transferowych w Anglii. Teraz do walki o jego podpis dołączają Manchester United oraz Real Madryt, a obecny pracodawca nie jest pewien, czy zdoła go zatrzymać. W grze pojawiły się ogromne pieniądze i niewiadoma, czy Newcastle United zdoła uzyskać kwalifikację do europejskich pucharów.

Sandro Tonali stał się jednym z najgorętszych nazwisk na piłkarskim rynku transferowym. Jak ujawnia Nicolò Schira, lista zainteresowanych Włochem nie ogranicza się już tylko do Arsenalu – do gry weszły też Manchester United oraz Real Madryt.

Jeszcze zimą kibice Newcastle United mogli przeżyć niemały szok, gdy pojawiły się doniesienia o możliwym transferze ich pomocnika do „Kanonierów”. Finalnie Arsenal nie zdecydował się jednak na zdecydowany krok, a całe zamieszanie wywołały działania agenta zawodnika bez wiedzy klubu z St. James’ Park. Taka sytuacja sprawiła, że dalsza przyszłość Tonalego na Wyspach stoi pod znakiem zapytania – rozmowy o przedłużeniu kontraktu, wygasającego latem 2028 roku, utknęły w martwym punkcie, a plotki o letniej zmianie barw tylko się nasiliły.

Nie jest tajemnicą, że Arsenal wciąż spogląda łakomym wzrokiem na reprezentanta Włoch. Jednak według informacji Schiry, kwestia ewentualnego transferu nie jest wcale przesądzona. Do wyścigu o Tonalego dołączyły „Czerwone Diabły” oraz „Królewscy”. Co ciekawe, Real Madryt miał już wysłać swoich skautów, by przyjrzeć się z bliska grze defensywnego pomocnika podczas jego występów. Na tę chwilę klub z Madrytu nie poszedł za ciosem i nie złożył oficjalnej oferty.

Póki co faworytami do przeprowadzenia tego transferu wydają się być kluby z Premier League. Działacze Newcastle nie zamierzają jednak spuszczać z tonu – aby rozważyć sprzedaż swojej gwiazdy, oczekują kwoty minimum 90 milionów euro. To znacznie więcej, niż sami zapłacili latem ubiegłego roku Milanowi – wtedy kwota wynosiła 70 milionów euro.

Sytuacji nie ułatwiają rozgrywki na krajowym podwórku. Brak kwalifikacji Newcastle United do europejskich pucharów może mocno utrudnić utrzymanie Włocha. Jeśli zespół nie zapewni sobie gry poza Anglią, najprawdopodobniej otworzy się furtka do głośnego transferu.

Źródło: Nicolo Schira

Wybrane dla Ciebie