Rozmowy Romy z agentem Paulo Dybali wstrzymane
Paulo Dybala od kilku tygodni nie zachwyca formą w barwach AS Roma. Władze klubu zdecydowały się wstrzymać negocjacje dotyczące nowego kontraktu, a w tle pojawia się temat przenosin Argentyńczyka do Boca Juniors. Obecnie jednak żadna ze stron nie przewiduje transferu w styczniu, choć nazwisko Dybali znów elektryzuje kibiców i obserwatorów włoskiej piłki.
Paulo Dybala przeżywa jeden z trudniejszych momentów od kiedy trafił do zespołu AS Roma. Argentyńczyk wyraźnie obniżył loty – od sześciu meczów pozostaje bez udziału przy bramce, ani nie asystował, ani nie zdobył gola. Te statystyki bez wątpienia wzmogły atmosferę niepokoju zarówno wśród kibiców, jak i w klubie.
Dotychczasowe popisy, które uczyniły z Dybali centralną postać ofensywy Romy, ostatnio nie są już stałym punktem programu. Klub coraz poważniej zastanawia się nad tym, jaką przyszłość szykować dla Argentyńczyka, analizując nie tylko aspekty sportowe, ale i warunki kontraktu.
Jak podaje Fabrizio Romano, temat nowej umowy stanął właśnie w miejscu. Już w październiku dyrektor sportowy Massara i otoczenie Dybali zdecydowali się odłożyć rozmowy na dalszy termin, lecz dziś obie strony nie wracają do negocjacji.
W tle cały czas pojawiają się spekulacje o powrocie "La Joyi" do ojczyzny. Boca Juniors nie ukrywa zainteresowania snajperem i można odnieść wrażenie, że temat transferu do Buenos Aires powraca cyklicznie. W każdym razie, obecnie nie toczą się żadne konkretnie rozmowy na linii klub-zawodnik, a zimowe okienko raczej nie przyniesie przeprowadzki Dybali.
Perspektywa powrotu do Boca być może odżyje latem, szczególnie jeśli notowania Argentyńczyka we Włoszech nie wzrosną. Jednocześnie sam Dybala nie traci jeszcze nadziei, że przekona Romę do poważnej inwestycji i przedłużenia współpracy, choć sytuacja pozostaje dynamiczna.