Romano dementuje. Chelsea nie planuje oferty za Viniciusa
Wyczuwalna atmosfera niepewności nagle prysła – doniesienia o ogromnej ofercie Chelsea za Viniciusa Juniora zostały oficjalnie zdementowane przez Fabrizio Romano. Brazylijczyk, związany z Realem Madryt od kilku sezonów, miał być celem transferowym londyńczyków, którzy rzekomo planowali przebić bank i wyłożyć za niego aż 158 milionów euro. Tymczasem okazało się, że żadnych rozmów, ofert ani nawet zainteresowania ze strony Premier League nie ma. Sam zawodnik także nie myśli o odejściu ze stolicy Hiszpanii – przynajmniej w obecnym okienku."
Informacje o możliwym transferze Viniciusa Juniora do Chelsea przez chwilę wywołały spore zamieszanie w piłkarskich mediach. Brytyjskie portale sugerowały wręcz, że londyński klub jest gotów sięgnąć po astronomiczną kwotę 158 milionów euro, by sprowadzić gwiazdora z Realu Madryt. Jednak włoski ekspert transferowy Fabrizio Romano zdecydował się stanowczo uciąć spekulacje. Jak relacjonuje serwis Madrid Universal, Romano podkreślił, że Chelsea nie wysłała żadnej oferty do Realu i nie zamierza podejmować prób pozyskania Brazylijczyka. Klub z Londynu nie prowadzi żadnych negocjacji, nie ma również żadnych planów dotyczących skrzydłowego z Santiago Bernabeu.
Przypomnijmy, że kontrakt Viniciusa Juniora z Realem Madryt kończy się za półtora roku, a rozmowy na temat jego przedłużenia utknęły w martwym punkcie. Z tego powodu temat jego przyszłości co jakiś czas powraca niczym bumerang. Mimo wszystko – przynajmniej na ten moment – sam zawodnik nie zamierza opuszczać Madrytu. Jak czytamy, „Vinicius nie planuje w ogóle żadnego transferu w trwającym styczniowym oknie”.
Rozmowy kontraktowe mają w przyszłości zostać wznowione, choć klub z Madrytu zdaje się twardo stać przy swoim stanowisku – nie zamierza w pełni ulec żądaniom finansowym Brazylijczyka. Jednocześnie skrzydłowy nie przejawia chęci do dużych ustępstw, więc pat zahamował negocjacje. Jak informuje portal Madrid Universal, scenariusz odejścia w tej chwili nie wchodzi w grę zarówno z punktu widzenia Chelsea, jak i piłkarza.
Dodatkowej presji na Viniciusa nakłada obecność kontuzjowanego Kyliana Mbappe – to właśnie on musi stanowić o sile ataku Królewskich w nadchodzących spotkaniach, a już jutro czeka go starcie półfinałowe Superpucharu z Atletico Madryt.
Wszystko wskazuje na to, że przyszłość Brazylijczyka w Realu będzie się rozstrzygać dopiero z czasem – klub pozostaje nieugięty, a Vinicius trzyma się swojej pozycji. Decydujące rozmowy dopiero przed nimi.