Real Madryt zaskakuje: tylko jeden transfer w styczniu. Endrick na wylocie
Real Madryt nie zamierza szaleć na styczniowym rynku transferowym. Pomimo presji i coraz większych problemów kadrowych, klub planuje przeprowadzić tylko jeden ruch, a głównym bohaterem tej sytuacji został Endrick. Brazylijczyk ma udać się na krótkoterminowe wypożyczenie do Olympique Lyon, by zdobywać minuty przed mundialem. Pozostali piłkarze Los Blancos, mimo plotek o możliwych zmianach, mogą spać spokojnie – większych roszad na Santiago Bernabeu nie będzie.
Wbrew oczekiwaniom kibiców i ekspertów, Real Madryt nie szykuje transferowego trzęsienia ziemi podczas najbliższego zimowego okienka. Zespół, choć kończy rok serią trzech zwycięstw, wcale nie może mówić o pełnym spokoju: wciąż trwa plaga kontuzji, a harmonia między Xabim Alonso a drużyną pozostawia sporo do życzenia.
Powtarzające się urazy i drastycznie przetestowana szerokość kadry wywołały plotki o możliwych wzmocnieniach już w styczniu. Na te doniesienia odpowiedział dziennikarz Jorge Picon, podkreślając, że Królewscy nie mają w planach transferowych rewolucji. Zimą klub przeprowadzi tylko jedną zmianę — stadion opuści Endrick.
Endrick odchodzi na wypożyczenie
Losy Brazylijczyka były szeroko komentowane, ale wszystko wskazuje na to, że już niedługo skieruje się on do Olympique Lyon. Według informacji z otoczenia klubu, taki ruch to ukłon wobec piłkarza, który nie mógł wywalczyć sobie miejsca w planach Xabiego Alonso. Endrick chce łapać minuty w klubie, by nie wypaść z orbity selekcjonera przed zbliżającym się mundialem.
Pozostałych piłkarzy Królewskich raczej nie dotkną żadne zmiany. Nawet Gonzalo Garcia, wokół którego krążyły plotki o zimowym odejściu, ma jeszcze poczekać na ewentualne ruchy transferowe. Real nie zamierza również ściągać żadnych nowych twarzy, mimo coraz głośniejszych głosów o problemach na prawej obronie spowodowanych kontuzjami Daniego Carvajala i Trenta Alexandra-Arnolda – ten temat zespół zostawia na później.
Pojawiły się głosy o potencjalnych wzmocnieniach w środku obrony oraz w linii pomocy, lecz zarząd skupia się już na letnim okienku 2026. Wtedy to, jak sugerują hiszpańskie źródła, nawet czterech piłkarzy pozostaje w gotowości na sygnał od Florentino Pereza.