Real Madryt ostro gra o Michaela Olise. Perez zaskoczył prezydenta Bayernu
Florentino Perez najwyraźniej nie zamierza ukrywać swoich zamiarów wobec Michaela Olise z Bayernu Monachium. Podczas oficjalnego wydarzenia prezydent Realu Madryt rzucił niecodziennym komentarzem w kierunku Herberta Hainera, co momentalnie podchwyciły hiszpańskie media. Sytuacja w Monachium komplikuje się, bo sam Olise zaczyna podważać sens dalszej gry dla Bayernu i na poważnie myśli o zmianie otoczenia.
Florentino Perez po raz kolejny pokazuje, że w świecie transferów nie ma tematów tabu. Jak ujawnił El Chiringuito TV, podczas oficjalnej ceremonii na Uniwersytecie Europejskim prezydent Realu Madryt nie omieszkał nacisnąć na kwestię ewentualnego transferu Michaela Olise z Bayernu Monachium. Wśród obecnych nie zabrakło Herberta Hainera, a chwila zrobiła się wyjątkowo gorąca, gdy kibic „Królewskich” zaczął głośno domagać się transferu francuskiego pomocnika.
Perez obrócił się do Hainera i pół żartem, pół serio rzucił: Słyszałeś, co powiedział? Niezła presja, co? Ostatecznie i tak będziesz musiał mi go sprzedać. Wypowiedź natychmiast podchwycili dziennikarze, sugerując, że to coś więcej niż zwykła wymiana uprzejmości.
Zdaniem wielu mediów Olise coraz mocniej zastanawia się nad sensem kontynuowania kariery w Bayernie Monachium, ponieważ wątpi, czy jest w stanie z tym klubem sięgnąć po Ligę Mistrzów UEFA. Madrytczycy mają wielkie plany na letnie okno i nie zamierzają się ograniczać. Michał Olise jawi się jako kolejny element galaktycznego projektu Pereza.
Co ciekawe, Real Madryt ma stosunki z Bayernem na takim poziomie, że dotąd nie próbował bezpośrednich rozmów z piłkarzem ani jego otoczeniem. Jak podkreślił w wieczornym programie Josep Pedrerol, „Królewscy” nie przystąpią do negocjacji bez konkretnej zgody klubu z Monachium na rozpoczęcie rozmów. Niedawna scena z udziałem obu prezydentów to sygnał gotowości do poważnych działań, jednak niemiecka strona wcale nie zamierza łatwo się poddawać.
Real Madryt jest przygotowany na to, by sięgnąć głęboko do kieszeni, ale olbrzymia suma wciąż nie oznacza, że Bayern dobrowolnie zgodzi się oddać Olise. O ile atmosfera podczas wydarzenia była luźna, to temat wydaje się bardzo poważny – w końcu chodzi o piłkarza, który może odmienić układ sił w Europie.