Real chciał Rodriego, ale ten ma podpisać nowy kontrakt z Manchesterem City
Real Madryt nie kryje fascynacji Rodrim, widząc w nim idealnego lidera środka pola na kolejne lata. Tymczasem Manchester City nie pozostawia złudzeń i jest już bardzo blisko sfinalizowania nowego kontraktu dla jednego ze swoich najważniejszych zawodników. Według angielskich mediów, sytuacja może szybko się wyjaśnić, a Królewscy, mimo obserwacji, jak dotąd nie podjęli konkretnych działań w sprawie transferu.
Jak donosi Matteo Moretto, Manchester City nie chce dopuścić do sytuacji, w której przyszłość Rodriego stałaby się tematem niekończących się plotek transferowych. Klub mistrza Anglii intensywnie negocjuje z zawodnikiem nową umowę, choć obecny kontrakt obowiązuje aż do 2027 roku. W Etihad Stadium nikt nie zamierza zwlekać – działacze chcą mieć pewność, że najbardziej wartościowy pomocnik nie zacznie rozważać innych opcji tuż przed wejściem w końcowy etap kontraktu.
Perspektywę transferu pilnie śledzi Real Madryt. Od dłuższego czasu mówi się w stolicy Hiszpanii, że Rodri byłby idealnym następcą legendarnych już środkowych pomocników, a taka rola wyjątkowo pasowałaby 27-letniemu graczowi. Mimo to, jak wynika z najnowszych doniesień, Królewscy nie złożyli żadnej oficjalnej oferty.
City doskonale zna wartość swojego zawodnika. Hiszpan odpowiada za utrzymanie równowagi w drużynie i nadawanie gry odpowiedniego rytmu, co według angielskich dziennikarzy jest kluczowe dla układanki Pepa Guardioli. Gdy Rodriego brakuje w składzie, mistrzowie Anglii mają poważne kłopoty, tracąc nie tylko płynność zagrań, ale także stabilność w obronie.
W obecnym sezonie Rodri zmagał się z kontuzją, przez co wystąpił tylko w 20 meczach Premier League. To jednak nie zniechęciło City – klub bez wahania podjął decyzję, by zatrzymać swojego lidera środka pola. Manchester nie jest skłonny do żadnych negocjacji sprzedażowych, nawet jeśli konkurencja kusi nazwą Realu Madryt.