Sterling nie chce West Hamu – Chelsea w kłopocie z transferem gwiazdy – StolicaSportu.pl

Raheem Sterling nie dla West Hamu. Chelsea utknęła

Raheem Sterling
fot. Hossein Zohrevand (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
3 stycznia 2026 17:34
2 minuty czytania

Chelsea chciałaby jak najszybciej pozbyć się Raheema Sterlinga, ale skrzydłowy postawił wyraźne warunki. Odmówił transferu do West Hamu, bo zależy mu wyłącznie na pozostaniu w Londynie i... konkretnym adresie. Fulham z Craven Cottage jeszcze może wrócić do gry. Sytuacja finansowa Chelsea staje się coraz bardziej napięta przez gigantyczne wynagrodzenie napastnika, który jest zdecydowany: tylko transfer definitywny lub wypożyczenie z obowiązkiem wykupu.

Raheem Sterling nie rozegrał od kilku miesięcy nawet minuty w oficjalnym meczu Chelsea, a mimo to wciąż dyktuje warunki swojego odejścia. Jak informuje "The Times", West Ham United pojawił się w grze jako jeden z nielicznych poważnych kandydatów do podpisania Anglika, ale sam piłkarz bez chwili wahania odrzucił ten ruch.

Chelsea nie ukrywa, że chciałaby ostatecznie zamknąć temat Sterlinga już tej zimy. Po nieudanym wypożyczeniu do Arsenalu i powrocie latem do Londynu, zawodnik wylądował w grupie odsuniętych i został odsunięty od zespołu. Trenuje osobno i stał się jedną z największych finansowych kul u nogi dla klubu – jego pensja przekracza trzysta tysięcy funtów tygodniowo.

Sterling nie zamierza jednak iść na kompromisy. Powiedział jasno, że jego priorytetem jest pozostanie w Londynie, a lista potencjalnych nowych adresów przez to dramatycznie się zawęziła. Właśnie przez takie podejście tego lata nie znalazł innego zespołu po powrocie z wypożyczenia.

West Ham miał nadzieję, że przekona zawodnika do swojej wizji, jednak jego decyzja była nieugięta. "Nie widzi dla siebie przyszłości na London Stadium i liczy, że do rozmów wróci Fulham, który wcześniej badał możliwość transferu. To właśnie Craven Cottage pozostaje jego preferowanym celem" – relacjonuje The Times.

Chelsea z kolei stara się wyjść z sytuacji z twarzą – klub przystałby nawet na wypożyczenie, pod warunkiem że w umowie pojawi się obowiązek wykupu gracza. Dla działaczy najważniejsze jest to, by jak najszybciej pozbyć się kosztownego kontraktu skrzydłowego. Rynek nie rozpieszcza: zainteresowanie Anglikiem wyraźnie przybladło, a nowe otwarcie może przynieść styczniowe okno transferowe. Na razie jednak klub musi czekać na ruch, którego domaga się sam zawodnik.

Źródło: The Times

Wybrane dla Ciebie