Puchacz ponownie asystuje w Sabah Baku. Polak nabiera wiatru w żagle
Tymoteusz Puchacz wkomponował się w Sabah Baku, a jego serie robią wrażenie. Polak w drugim kolejnym meczu popisał się asystą, znów posyłając piłkę z rzutu rożnego prosto na głowę kolegi z drużyny.
Tymoteusz Puchacz znów dał o sobie znać kibicom w Azerbejdżanie. Polski obrońca drugi raz z rzędu miał asystę dlaw Sabah Baku, po raz kolejny bezpośrednio popisując się doskonałym dośrodkowaniem z rzutu rożnego. Tym razem jego precyzyjną centrę wykorzystał Steve Solvet, trafiając na 1:0 w meczu z Qabala FK.
Kiedy Puchacz zdecydował się we wrześniu na wypożyczenie do azerskiego triumfatora pucharu kraju, pojawiło się sporo pytań i niepewności. Szybko jednak zamknął usta sceptykom: od pierwszego meczu wskoczył do wyjściowego składu i nie opuścił go ani na moment przez następnych sześć spotkań. Co więcej, za każdym razem, kiedy był na murawie, zespół z Baku nie schodził pokonany.
W ostatni weekend Polak po raz pierwszy wpisał się do protokołu asyst w lidze azerskiej, serwując idealne dośrodkowanie w starciu z Arazem Nachiczewan. Teraz powtórzył ten wyczyn – już w 28. minucie meczu z Qabala FK dograł piłkę w pole karne, a tam formalności dopełnił jego kolega z drużyny.
Puchacz coraz pewniej czuje się za granicą. Warto przypomnieć, że nadal jest tylko wypożyczony do Sabah Baku z Holstein Kiel, gdzie ma ważny kontrakt.