PSG włącza się do walki o gwiazdę West Hamu
Napięcie wokół przyszłości Mateusa Fernandesa sięga zenitu – PSG wkracza do gry o portugalskiego pomocnika West Hamu United. O ile angielskie kluby już od pewnego czasu ostrzą sobie zęby na transfer utalentowanego 21-latka, teraz sprawa nabiera zupełnie nowego wymiaru. Fernandes, który w barwach „Młotów” rozegrał już 40 spotkań, może być gwoździem do trumny ambicji Arsenalu i Manchesteru United. Na londyńskim klubie ciąży jednak widmo spadku, co tylko podkręca atmosferę wokół jednego z najbardziej rozchwytywanych graczy w Premier League.
Paris Saint-Germain niespodziewanie rozszerza listę zainteresowanych o Mateusa Fernandesa z West Hamu United. Według informacji przekazanych przez Roshane'a Thomasa z „The Athletic”, sytuacja Portugalczyka coraz bardziej elektryzuje największe kluby Europy.
Pozycja „Młotów” w Premier League robi się coraz bardziej niepewna. Jeżeli zespół z Londynu nie zdoła wywalczyć utrzymania w angielskiej elicie, wiele wskazuje na konieczność pożegnania z kilkoma kluczowymi piłkarzami. Wśród nich najbardziej łakomym kąskiem byłby Mateus Fernandes, który już teraz podbija serca skautów Manchesteru United oraz Arsenalu.
Ostatnie doniesienia wskazują jednak, że Fernandes nie musi wcale zostać na Wyspach. Jak podkreślono w źródle, wśród poważnych kandydatów pojawił się Paris Saint-Germain. Klub z Parc des Princes mógłby być atrakcyjną destynacją dla portugalskiego pomocnika, choćby dlatego, że w zespole gra już kilku jego rodaków – Nuno Mendes, Vitinha, João Neves i Gonçalo Ramos.
Fernandes trafił do West Hamu ostatniego lata z Southampton, a cała operacja opiewała na co najmniej 38 milionów funtów (w podstawowej kwocie), plus trzy miliony funtów bonusów i 15% zysku z kolejnej sprzedaży. Jakby tego było mało, już teraz liczby Portugalczyka robią wrażenie – w swoim debiutanckim sezonie rozegrał dla „Młotów” aż 40 meczów, strzelając pięć goli i dokładając cztery asysty.