PSG ruszy po Harry'ego Kane'a?!
Choć Harry Kane rozgrywa genialny sezon w Bayernie Monachium i na brak goli nie może narzekać, zza kulis coraz głośniej mówi się o jego potencjalnym odejściu. Według doniesień „El Nacional” – Paris Saint-Germain już rozważa transfer Anglika, mimo że celem numer jeden miał być Julian Alvarez. Liczby Kane’a robią wrażenie, kontrakt obowiązuje jeszcze przez trzy lata, a mimo to Bawarczycy nie mogą być pewni, że napastnik nie zmieni otoczenia podczas letniego okna transferowego. Sytuacja robi się coraz bardziej elektryzująca.
Harry Kane w koszulce Bayernu Monachium zdobywa bramki jak na zawołanie, a mimo to jego przyszłość na Allianz Arenie staje się coraz większą niewiadomą. „El Nacional” donosi, że Paris Saint-Germain bacznie monitoruje sytuację, planując latem jeden z głośniejszych transferów na rynku.
Kapitan reprezentacji Anglii w tym sezonie Bundesligi już trzydziestokrotnie wpisał się na listę strzelców w zaledwie 24 meczach. Liczby dopełniają jeszcze trafienia w krajowych i europejskich pucharach, gdzie dołożył kolejne 15 bramek. To sprawia, że Anglik z przytupem podkreślił swoje miejsce w niemieckim gigancie.
Jednak, jak podaje hiszpańskie medium, działacze Bayernu zaczynają odczytywać brak zdecydowania Kane’a co do przedłużenia kontraktu jako sygnał ostrzegawczy. Formalnie umowa obowiązuje do czerwca 2027 roku, ale ekipa z Monachium jest świadoma, że latem może pojawić się konkretna oferta z paryskiego klubu, która skusi golkipera do zmiany barw.
Paryżanie noszą się z zamiarem sprowadzenia Juliana Alvareza z Atletico Madryt, ale niezależnie od tego Kane także znajduje się na ich liście życzeń. W razie powodzenia transferu Alvareza, Bayern miałby nieco spokojniejszą głowę, jeśli chodzi o ewentualną stratę swojego snajpera. Z kolei wśród potencjalnych następców Kane’a w Monachium wymienia się już napastnika z Nigerii.
„Władze bawarskiego klubu niepokoją się, że Anglik cały czas nie wykazuje inicjatywy w sprawie przedłużenia kontraktu, co przyciąga uwagę konkurencji”