Problemy z transferem Cancelo do Barcelony. Nowy dyrektor zadecyduje
FC Barcelona była przekonana, że Joao Cancelo zostanie jej piłkarzem na dłużej. Teraz transfer utknął w martwym punkcie, a przyszłość Portugalczyka zależy od decyzji nowego dyrektora sportowego Al-Hilal. Dotąd wydawało się, że to formalność, lecz niespodziewanie pojawiły się poważne komplikacje. Przedstawiamy aktualny stan negocjacji wokół Cancelo.
Joao Cancelo miał zostać zawodnikiem FC Barcelony na kolejne sezony. Katalończycy nie ukrywali, że chcą wykupić portugalskiego defensora po zakończeniu jego wypożyczenia. Jednak, jak donosi Sport, rozmowy transferowe napotkały niespodziewane trudności.
Portugalczyk, który w przeszłości grał już dla wielu europejskich gigantów — Benfiki, Valencii, Interu, Juventusu czy Manchesteru City — ostatnio pojawił się także w składzie saudyjskiego Al-Hilal. Jego przygoda na Bliskim Wschodzie trwała półtora roku, lecz finalnie wrócił do Katalonii na kolejne wypożyczenie. W sezonie wystąpił w 23 spotkaniach, w których czterokrotnie trafiał do siatki i zanotował cztery asysty.
Jeszcze do niedawna w klubie z Camp Nou panowało przekonanie, że pozyskanie Cancelo to jedynie formalność. Zamierzano podpisać z nim dwuletni kontrakt, na co Portugalczyk miał być otwarty. Portal Transfermarkt wycenia obrońcę na osiem milionów euro.
Sytuacja dramatycznie się zmieniła w ostatnich dniach. Po stronie Al-Hilal spodziewana jest zmiana na stanowisku dyrektora sportowego — do klubu ma dołączyć Richard Hughes z Liverpoolu, który dopiero obejmując nową funkcję, zdecyduje o przyszłości wypożyczonego zawodnika. Na ten moment scenariusz transferu nie jest przesądzony i nie wiadomo, czy Barcelona sfinalizuje wykup.
Do tego wszystkiego Cancelo wyjechał na mundial, by reprezentować barwy Portugalii. Już zaliczył występy w meczach z Demokratyczną Republiką Konga, Uzbekistanem i Kolumbią. Kluczowe decyzje odnośnie jego dalszych losów zapadną prawdopodobnie dopiero po zakończeniu mistrzostw świata.