Nowy cel transferowy Lecha - Kevin Ciubotaru
Lech Poznań przyspiesza działania transferowe, namierzając Kevina Ciubotaru z FC Hermannstadt. Po zrealizowaniu dużej inwestycji i wykupieniu Luisa Palmy, klub już szuka wsparcia na lewej obronie. Jak informuje Weszło, młody Rumun może kosztować 400-500 tys. euro i został wytypowany jako potencjalny następca Michała Gurgula. Gurgul ma za sobą znakomity sezon, a klub z Bułgarskiej myśli o konsekwentnej przebudowie kadry przed startem eliminacji Ligi Mistrzów.
Lech Poznań nie zwalnia tempa po zdobyciu drugiego z rzędu mistrzostwa Polski i kontynuuje ofensywę transferową. Według portalu Weszło, w kręgu zainteresowań "Kolejorza" znalazł się Kevin Ciubotaru, lewy obrońca FC Hermannstadt.
Władze z Bułgarskiej już wcześniej postawiły na znaczące wzmocnienia — w środę potwierdzono wykupienie Luisa Palmy z Celticu. Operacja sięgnęła ponad 4 mln euro, co podkreśla determinację Lecha w budowaniu kadry przed eliminacjami Ligi Mistrzów, które zaczną się dla nich od drugiej rundy. "Kolejorz" będzie rozstawiony przez całe kwalifikacje.
Kolejnym krokiem ma być obsada pozycji lewego defensora. Jak podał Szymon Janczyk z Weszło, Lech prowadzi rozmowy w sprawie sprowadzenia Kevina Ciubotaru. Zawodnik, który trafił do Hermannstadt w lecie 2023 roku, ma za sobą 39 spotkań i dwie asysty w sezonie 2025/26. Po sezonie jego drużyna spadła do drugiej ligi, przegrywając baraże z FC Voluntari. Ciubotaru jesienią ubiegłego roku zadebiutował w seniorskiej reprezentacji Rumunii, rozgrywając 45 minut w meczu towarzyskim z Mołdawią.
Według doniesień portalu, kwota transferu może sięgnąć 400-500 tys. euro. 22-latek został wybrany jako potencjalny następca Michała Gurgula. Gurgul, mający 20 lat, jest kluczowym graczem w układance Nielsa Frederiksena — rozegrał 46 spotkań, zdobył gola i zanotował sześć asyst, a Transfermarkt wycenia jego wartość na 3 mln euro.