Nani blisko powrotu! Kazachska liga szykuje historyczny kontrakt
39-letni Nani, mistrz Europy z 2016 roku, może zaskoczyć wszystkich powrotem na boisko. Według doniesień z Kazachstanu były gracz Manchesteru United jest o krok od podpisania umowy z FK Aktobe, a warunki kontraktu mają być bezprecedensowe w historii tamtejszej ligi. Piłkarz, który niedawno zakończył karierę, był już wcześniej przymierzany do Górnika Zabrze. Tym razem wszystko wskazuje na sensacyjną przeprowadzkę do Kazachstanu, gdzie klub nadzoruje milioner Nurłam Artykbajew.
Nagle w światku piłkarskim znów głośno o Nanim. Mistrz Europy z 2016 roku podobno bardzo poważnie myśli o wznowieniu kariery, choć jeszcze niedawno wydawało się, że punktuje już tylko w archiwach statystyk. Według portali Sportz.kz i Sports.kz, 39-letni skrzydłowy jest coraz bliżej podpisania kontraktu z FK Aktobe – i wszystko wskazuje, że nie będzie to zwykła umowa, tylko najgrubszy kontrakt w historii kazachskiej Premier Ligi.
Doświadczenia Portugalczykowi odmówić nie sposób – w jego CV roi się od topowych adresów, od Sportingu, przez Manchester United, aż po Valencię, Lazio czy przygodę w MLS z Orlando City. Ostatnio jednak Naniego częściej widywaliśmy w tułaczce po mniej oczywistych miejscach piłkarskiej mapy, bo grał choćby w Venezii, Melbourne Victory i Adana Demirsporze. Ostatecznie, po powrocie do rodzinnej Estreli de Amadora pod koniec 2024 roku, ogłosił, że odwiesza buty na kołku.
Jednak świeże doniesienia z Kazachstanu sugerują coś zupełnie przeciwnego – Nani ma przywdziać jeszcze raz korki i dołączyć do pięciokrotnego mistrza tego kraju, który ostatni sezon zakończył na piątym miejscu w klasyfikacji. Co ciekawe, według portalu AmanVibe rozmowy są na tyle zaawansowane, że ustalono już warunki indywidualne, a koszt transferu przekroczy wszystko, co widziała do tej pory liga kazachska.
Na taki ruch klub z Aktobe może sobie pozwolić, bo od niedawna jego właścicielem jest Nurłam Artykbajew – biznesmen z majątkiem wycenianym przez „Forbesa” na 228 milionów dolarów. Nowy inwestor ewidentnie zamierza porządnie rozruszać ligę.
Ciekawostką pozostaje fakt, że Nani był niegdyś blisko gry w polskiej Ekstraklasie. Nie raz pojawiały się sygnały o zainteresowaniu Górnika Zabrze, którego transferową ofensywę współprowadzi Lukas Podolski. Jak przypomniał Łukasz Olkowicz z „Przeglądu Sportowego Onet”, podpytując samego piłkarza, Nani rozważał nawet taki ruch, jednak to żona przeważyła szalę i zapadła decyzja o powrocie do Portugalii.