Mourinho stawia warunki i żąda wzmocnień Realu
Jose Mourinho lada moment oficjalnie przejmie stery w Realu Madryt i nie zamierza czekać z rewolucją. Po fatalnym sezonie „Królewskich” Portugalczyk domaga się radykalnych zmian w kadrze i jasno przedstawia zarządowi, jakich piłkarzy potrzebuje. Według informacji dziennika AS jego priorytety to wzmocnienia obrony i środka pola – lista życzeń „The Special One” jest długa i nie pozostawia miejsca na kompromisy.
Jose Mourinho szykuje się do emocjonującego powrotu na ławkę trenerską Realu Madryt. Władze „Królewskich” znajdują się pod presją po nieudanej kampanii, która przyniosła rozczarowanie na wszystkich frontach – to pierwszy sezon od lat, gdy ekipa ze stolicy Hiszpanii zakończyła rozgrywki bez ani jednego trofeum. Żadne manewry na ławce, w tym zwolnienie Xabiego Alonso i tymczasowa nominacja Alvaro Arbeloi, nie pomogły wyjść z marazmu.
Teraz Real Madryt sięga po sprawdzony autorytet w osobie Mourinho. Portugalczyk, który już w przeszłości prowadził „Los Blancos”, ledwie czeka na oficjalną prezentację i – jak podaje dziennik AS – nie zamierza być jedynie symboliczną twarzą rewolucji. Wprost wskazuje kierunki transferów, które uważa za kluczowe.
Rozmowy z działaczami od razu weszły w twardą fazę, bo Mourinho przedstawił konkretną listę żądań. Najwięcej uwagi poświęca formacjom defensywnym. Chce koniecznie sprowadzenia nowego stopera oraz prawego obrońcy. Co ciekawe, Portugalczyk sygnalizuje także potrzebę znalezienia wartościowego lewego obrońcy na wypadek, gdyby Fran Garcia opuścił klub w letnim oknie.
Zmiany mają objąć nie tylko defensywę. Mourinho nie ukrywa, że środek pola wymaga pilnych korekt. Zamierza pozyskać zarówno defensywnego pomocnika, jak i kreatywnego środkowego, ponieważ – jak ujawniają hiszpańskie media – to właśnie ta strefa boiska była najczęściej piętnowana przez ekspertów i kibiców Realu w ostatnich miesiącach. Trafne transfery miałyby nie tylko wzmocnić konkurencję, ale też przełamać stagnację, która zdominowała grę „Królewskich”.
W Madrycie czuć napiętą atmosferę oczekiwania. Oficjalny komunikat dotyczący zatrudnienia Mourinho to już tylko kwestia dni. Jedno natomiast staje się coraz bardziej oczywiste – nowy trener nie zamierza godzić się na kompromisy i od pierwszych dni narzuca ostre tempo transferowe.