Milik rozważa powrót do Górnika? Brat piłkarza nie wyklucza ruchu
Sytuacja Arkadiusza Milika staje się coraz bardziej napięta. Po serii kontuzji i prawdopodobnym rozstaniu z Juventusem, coraz głośniej mówi się o potencjalnym powrocie napastnika do Górnika Zabrze. W sprawie nieoczekiwanie wypowiedział się brat zawodnika i zarazem dyrektor sportowy zabrzańskiego klubu, uchylając rąbka tajemnicy na temat możliwych ruchów transferowych. Czy wielki sentyment skłoni Milika do powrotu na stare śmieci, czy to wyłącznie plotki bez pokrycia?
Kilka tygodni temu jeszcze niewielu przypuszczało, że Arkadiusz Milik może wylądować z powrotem w Górniku Zabrze. Napastnik miał trudny sezon – zaledwie dwa spotkania po przerwie i kolejna kontuzja przekreśliły jego plany na boiskowe popisy w rozgrywkach 2025/2026. Uniemożliwiły także walkę o powrót do formy w barwach Juventusu, który najwyraźniej stracił już cierpliwość do nieustannie zmagającego się z urazami gracza.
Jak donosi Goal.pl, włoski klub chce rozwiązać ważny do 2027 roku kontrakt jeszcze przed czasem. Nagle powrót do Polski przestał być jedynie romantyczną wizją – zaczęto go łączyć właśnie z Górnikiem Zabrze, w którym to Milik debiutował jako nastolatek.
Nie trzeba było długo czekać, aby temat rozgrzał kibiców, ale także wywołał reakcję osoby najbliżej związanej zarówno z Arkiem, jak i samym klubem – jego brata. Łukasz Milik, aktualny dyrektor sportowy Górnika, nie zamyka furtki przed takim ruchem, choć – jak tłumaczy – na dziś nie toczą się żadne twarde negocjacje.
– Ja z Arkiem kilka razy rozmawiałem, ma mój numer. Jak coś potrzeba, to zawsze może dzwonić. Na razie jest w Juventusie, zaczął w tym tygodniu treningi z drużyną. Czas pokaże, co się wydarzy, bo w piłce w 24 godziny wszystko może się zmienić. Nie chcę jednak teraz składać żadnych deklaracji