Michał Rakoczy szuka nowego klubu
Czy Michał Rakoczy zdoła odbudować formę w Górniku Zabrze? Po zaledwie pół roku i pięciu występach w PKO Ekstraklasie, ofensywny pomocnik nie został powołany na zgrupowanie zespołu w Austrii. Klub dał mu wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy.
Michał Rakoczy nie znalazł się wśród 27 piłkarzy powołanych przez Górnika Zabrze na obóz przygotowawczy w austriackim Bad Haring. To jasny sygnał, że klub nie widzi dla niego miejsca w nadchodzącym sezonie. Rzeczniczka prasowa zespołu, Paulina Laby, potwierdziła, że zawodnicy pominięci w kadrze mają wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu.
Rakoczy trafił do Górnika w styczniu 2026 roku, podpisując kontrakt obowiązujący do czerwca 2028. Miał odbudować formę i wzmocnić ofensywę, ale jego pobyt w Zabrzu okazał się krótkim epizodem. W pięciu meczach PKO Ekstraklasy spędził na boisku zaledwie 110 minut, zdobywając jedną bramkę oraz zaliczając jedną asystę. Tak ograniczona liczba minut jasno pokazuje, że nie spełnił oczekiwań sztabu szkoleniowego.
Brak powołania na zgrupowanie oznacza, że Rakoczy już teraz może zacząć szukać nowego pracodawcy w letnim oknie transferowym. Górnik planuje kontynuować przygotowania do sezonu bez 24-latka, który musi zdecydować o swojej przyszłości w najbliższych tygodniach. W podobnej sytuacji są też inni zawodnicy, jak Kamil Lukoszek, Natan Dzięgielewski czy Maksymilian Pingot, którzy również nie zostali zabrani na obóz do Austrii.